Operator zginął w ładowarce. Maszyna wywróciła się do stawu kołami do góry
ladowypstaw1_fot._osp_bisztynek_facebook
Ładowarka wpadła do stawu, a operator nie zdołał jej opuścić. Mężczyzna zginął na miejscu. Fot. OSP Bisztynek_Facebook
We wsi Paluzy (pow. bartoszycki, woj. warmińsko-mazurskie) doszło do śmiertelnego wypadku z udziałem ładowarki teleskopowej. Zginął operator maszyny.
Strażacy dostali zgłoszenie o tym zdarzeniu przed godz. 4 rano w miniony czwartek (11 lipca). Po dojeździe zastali ładowarkę w zbiorniku wodnym, która leżała w wodzie kołami do góry.
„Maszyna zsunęła się do stawu, a w niej operator, który nie zdołał się wydostać. Mężczyzny niestety nie udało się uratować” – przekazali na swoim facebookowym profilu druhowie z OSP Bisztynek.
Oprócz nich w akcji brali udział także strażacy w Bartoszyc i zespół ratownictwa medycznego. Na miejscu byli też policjanci, którzy pod nadzorem prokuratury badają przyczyny i okoliczności wypadku.
Jak przekazała "Faktowi" podkomisarz Marta Kabelis z Komendy Powiatowej Policji w Bartoszycach, ofiarą jest 32-letni mieszkaniec powiatu.
- Wiesz o ciekawym wydarzeniu? Poinformuj nas o tym! Czekamy: redakcja@agropolska.pl
