Copy LinkXFacebookShare

Nieproszeni goście odwiedzają posesje. Trzeba stawiać pułapki na żubry

Pracownicy Białowieskiego Parku Narodowego pomagają mieszkańcom Podlasia w odławianiu żubrów, które zaglądają na posesje. Na agresywne i zbyt śmiałe osobniki zastawiane są specjalne pułapki.

– Do tej pory złapano w pułapkę kilka żubrów. Teraz pracownicy polują na osobnika, który krąży w okolicach jednej ze wsi w środku puszczy – mówi Michał Krysiak, dyrektor parku w rozmowie z Polskim Radiem Białystok.  

Żubr wchodzi na posesje, niszczy ogrodzenia i pojawia się też na ulicy np. na przystanku. Pułapka to specjalna drewniana klatka, do której zwierzę wchodzi nęcone przysmakami, potem jest wywożone do puszczy – najczęściej w okolice miejsc dokarmiania.

Pracownicy BPN nie chcą zdradzać, w jakich miejscach wystawiają klatkę, ponieważ zdarzały się przypadki jej niszczenia. Dyrektor parku ostrzega też turystów przed zbyt śmiałym podglądaniem zwierząt.

O ile mieszkańcy puszczy mają respekt przed żubrami i doskonale wiedzą jak są groźne, o tyle większość turystów zna je tylko z filmów, w których przedstawiane jako przyjazne i niechcące nikomu zrobić krzywdy.

Zwierzęta nie tylko stwarzają niebezpieczeństwo wchodząc na posesje czy drogi, ale także zjadają zbiory i siano. Mogą być też agresywne. W Białowieskim Parku Narodowym jest około 600 żubrów.
 

źródło: Polskie Radio Białystok

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!