Na Warmii i Mazurach zamarł rynek obrotu ziemią

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: PAP, (em) | redakcja@agropolska.pl
18-04-2016,15:10 Aktualizacja: 18-04-2016,15:37
A A A

W województwie warmińsko-mazurskim zamarł rynek prywatnego obrotu ziemią rolną - przyznają przedstawiciele biur nieruchomości. Mimo, że właściciele ziemi znacznie obniżyli ceny gruntów i tak nie ma chętnych na ich kupno.

W ocenie właścicieli i pracowników biur nieruchomości z Warmii i Mazur załamanie na rynku sprzedaży ziemi rolnej to efekt zmian, jakie wprowadzi od maja ustawa o wstrzymaniu sprzedaży nieruchomości rolnych Skarbu Państwa.

Sejm, ustawa, głosowanie, PiS, posłowie, Krzysztof Jurgiel, MRiRW

Zakaz sprzedaży ziemi na 5 lat. Sejm uchwalił ustawę

W czwartek wieczorem posłowie przegłosowali rządowy projekt ustawy o wstrzymaniu sprzedaży nieruchomości Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa oraz o zmianie niektórych ustaw. Pierwotnie zakładano, że ostateczne głosowanie odbędzie się w...

Ustawa wstrzymuje sprzedaż państwowych gruntów na 5 lat z wyjątkiem nieruchomości do 2 ha oraz innych przeznaczonych np. na cele nierolne jak pod budownictwo mieszkaniowe, centra biznesowo-logistyczne czy składy magazynowe. Ustawa ma zapobiec spekulacjom w obrocie ziemią.

- Dlatego właściciele ziemi wpadli w lekką panikę i jeszcze przed wejściem tej ustawy w życie chcą sprzedać swoje parcele - przyznał w rozmowie z PAP Zbigniew Orzoł z Centrum Obsługi Nieruchomości Mazury Inwest w Szczytnie. Mimo, że wystawiona na sprzedaż ziemia rolna jest znacznie tańsza niż przed rokiem, nie ma żadnego zainteresowania nią. - Kupujący wstrzymują się z decyzjami. Od początku roku praktycznie nie kupują ziemi - dodał Orzoł.

Identyczne odczucia mają pracownicy biura nieruchomości Novadom z Giżycka, którzy przyznali, że "ruch w obrocie ziemią kompletnie zamarł".

Biuro nieruchomości Apart z Olsztyna aktualnie ma ofercie m.in. 100 ha ziemi rolnej (3 i 4 klasa) między Kętrzynem a Giżyckiem. Cena za metr kwadratowy wynosi 3 zł (ANR w ostatnim czasie sprzedała ziemię za 3,50 zł za metr - PAP).
ustawa o obrocie gruntami rolnymi, traktat akcesyjny z ue, obcięcie dotacji ue

Ziemia rolna jak mina. Obetną nam dotacje?

Wstępując do UE Polska wynegocjowała 12-letni okres przejściowy dla zagranicznych nabywców ziemi rolnej, który kończy się 1 maja. Polska zobowiązała się też, że po tym okresie obywatele Unii "w żadnym przypadku" nie będą...

- Mimo, że jest to dobra ziemia uprawna, że ten, kto ją kupi i będzie uprawiał dostanie dopłaty, nikt nawet się o tę ziemię nie pyta. A to ostatni moment, by mógł ją kupić każdy - powiedział Andrzej Matusiak, przedstawiciel biura. 

- Na ziemi rolnej można teraz się wybudować pod warunkiem, że działka ma co najmniej 30 arów. W takim przypadku można wystąpić o warunki zabudowy i zwykle nie ma problemów z ich uzyskaniem. Teraz zainteresowani budową domu nawet nie chcą słyszeć o kupieniu działki rolnej z przeznaczeniem na budowę. Interesują ich tylko działki budowlane - zaznaczył Matusiak.

Pracownicy biur nieruchomości przyznali w rozmowach z PAP, że liczą na to, iż "coś się po wejściu ustawy w życie wyklaruje, zmieni, a może będzie nowelizacja".

- Branża zastanawia się, co będzie dalej, jak nie będzie można handlować ziemią rolną. Takie transakcje to w naszym regionie ważny aspekt działalności - przyznał Matusiak. Według Orzoła "na razie wszyscy czekają" na rozwój wydarzeń. - Kilka miesięcy przetrzymamy, ale jak tak będzie dalej to część biur nieruchomości na pewno tego nie przetrwa - podkreślił.
ustawa, ziemia, Krzysztof Jurgiel, MRiRW, ministerstwo rolnictwa, ustawa, Sejm

Jurgiel: ziemia nie powinna przechodzić w niepożądane ręce

Ustawa o obrocie ziemią jest po to, by zahamować spekulacje, które miały miejsce w ostatnich ośmiu latach. Wyprzedaż była niekontrolowana – przyznał na antenie RMF FM minister rolnictwa. Krzysztof Jurgiel był w poniedziałek gościem...

Handel siedliskami, do których należą czasem spore parcele ziemi od lat jest bardzo popularny i powszechny na Mazurach. Dotychczas domy z sadami, czy stawami sprzedawali najczęściej rolnicy, którzy nie mieli komu przekazać ziemi, a "na stare lata" chcieli zamieszkać w mieście. Wiele takich siedlisk kupowali ludzie spoza okolicy, np. z Warszawy, czy Śląska. Na Mazurach wiele jest wsi, które ożywają i zapełniają się mieszkańcami tylko w sezonie.

Ustawa rolna, która czeka na podpis prezydenta, reguluje prywatny obrót ziemią; zakłada, że nabywcą ziemi rolnej może być jedynie rolnik indywidualny czyli osoba fizyczna, która osobiście gospodaruje na gruntach do 300 ha, posiada kwalifikacje rolnicze oraz co najmniej od 5 lat zamieszkuje w gminie, gdzie jest położona co najmniej jedna działka jego gospodarstwa.

Agencja Nieruchomości Rolnych będzie miała prawo pierwokupu ziemi, ale nie będzie to dotyczyło dziedziczenia gospodarstwa przez osoby bliskie. Działki o powierzchni mniejszej niż 0,3 hektara (30 arów) będą wyłączone spod rygorów ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego.

Nowe przepisy mają wejść w życie 30 kwietnia, bowiem 1 maja kończy się 12-letnie moratorium na zakup polskiej ziemi przez cudzoziemców.

Poleć
Udostępnij
Skomentuj