Minister odpowiada posłankom. W stadninie w Janowie nie jest źle

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: Anna Wysoczańska PAP, (em) | redakcja@agropolska.pl
30-05-2020,13:00 Aktualizacja: 30-05-2020,13:24
A A A

Zarzuty w sprawie złego stanu stadniny koni arabskich w Janowie Podlaskim są "wyssane z palca" i "nieprawdziwe" - mówił  Jan Krzysztof Ardanowski, minister rolnictwa odpowiadając w Sejmie na pytania posłanek KO.

W opinii Doroty Niedzieli i Joanny Kluzik-Rostkowskiej zapaść finansowa spółki się pogłębia, a warunki higieniczne, w jakich przebywają zwierzęta, "wołają o pomstę do nieba".

stadnina w Janowie Podlaskim, jan krzysztof ardanowski, hodowla koni arabskich

Hodowcy koni chcą ujawnienia sytuacji w stadninie w Janowie Podlaskim

3 czerwca resort rolnictwa przedstawi aktualną sytuację w Stadninie Koni Janów Podlaski, a także przygotowania do aukcji i Narodowego Pokazu Koni Arabskich Czystej Krwi. To odpowiedź na pisma przedstawicieli Polskiego Związku Hodowców...

Szef resortu stwierdził, że nie będzie przedstawiał swoich ocen, gdyż w opinii posłanek są one subiektywne, ale zacytuje kilka dokumentów, które przestawiły - jak zaznaczył - niezwiązane z nim organizacje czy osoby.

Minister przywołał tu przewodniczącego Przyzakładowego Związku Zawodowego Pracowników Rolnictwa w Janowie Podlaskim, który napisał, że "na przestrzeni ostatnich dni wszystkie główne media krajowe, jak i zagraniczne, nie tylko prasa branżowa, obiegła wiadomość, że w stadninie koni Janów Podlaski wystąpiła sytuacja skrajnego zaniedbania zwierząt".

"My jako organizacja związkowa musimy zdementować te informacje. Zapewniamy, że aktualny stan zdrowia jak i kondycja zwierząt jest bardzo dobry" - czytał minister.

Cytowany przez Ardanowskiego zarząd główny Związku Zawodowego Pracowników Rolnictwa zwrócił uwagę, że "pokazywanie negatywnych wydarzeń w stadninie koni w ciągu ostatnich lat jest wykorzystywane do zwalczania się partyjnych ugrupowań".

stadnina w Janowie Podlaskim, jan krzysztof ardanowski, Grzegorz Czochański, hodowla koni

Minister wysłał kontrolę do stadniny. Winni będą ukarani?

- Nieprawdziwe są informacje, że stadnina koni w Janowie Podlaskim ma 7 mln zł straty za 2019 r. Wynik będzie ujemny, ale dokładne liczby zostaną podane do końca czerwca - mówi Jan Krzysztof Ardanowski. - Nie uważam, że w Janowie wszystko...

- Związkowcy tłumaczą, że zawsze na wiosnę konie wyglądają gorzej. Faktem jest, że część zebranego siana była złej jakości, a słaby odrost traw na pastwiskach z powodu zimnych dni i suszy spowodował przebywanie koni w stajniach i konieczność dłuższego karmienia ich sianem, co odbiło się na ich kondycji - mówił minister.

Związkowcy wskazują również - jak mówił minister - że "kłopoty z powodu własnego podkuwacza koni i brak możliwości z powodu koronawirusa zatrudnienia podkuwaczy z zewnątrz skutkowało brakiem bieżącej pielęgnacji kopyt u części koni".

"Fakty te zostały wykorzystanie przez polityków do pokazania stadniny w złym świetle. Apelujemy do opozycji i mediów o opamiętanie się i nie niszczenie ludzi, w tym przypadku ciężko pracujących, załogi stadniny koni w Janowie Podlaskim" - odczytał szef resortu fragment listu.

Jak mówił minister, Janów to duże gospodarstwo i powinno mieć dobre wyniki. Przyznał jednak, że hodowla koni w Polsce nie jest działaniem dochodowym, szczególnie tam, gdzie trzeba zachowywać zasób genetyczny.

stadnina w Janowie Podlaskim, marek trela, aukcja Pride of Poland

Stadnina w Janowie Podlaskim na dnie

Prokuratura, zamiast zająć się obecnymi kłopotami hodowli, wciąż bada rzekome nieprawidłowości z przeszłości w Stadninie Koni Janów Podlaski. Wtorkowa "Rzeczpospolita" informuje, że prokuratura właśnie po raz kolejny przedłużyła...

Ardanowski przypomniał dodatnie wyniki finansowe za lata 2011-2014, kiedy przysługiwały wyższe dopłaty bezpośrednie.

Zaznaczył, że wyniki pogorszyły się w związku ze zgodą ówczesnego ministra rolnictwa Marka Sawickiego na obcięcie części dopłat (unijna decyzja w sprawie tzw. cappingu, czyli redukcji dopłat dla dużych gospodarstw do 150 tys. euro - PAP).

Jak mówił minister, w 2015 r. wynik finansowy stadniny w Janowie był dodatni tylko ze względu na to, że sprzedano najlepszą polską klacz - Pepitę.

- Na początku czerwca zapraszam wszystkich dziennikarzy na konferencję prasową, gdzie zostaną przedstawione szczegółowe dokumenty - dodał. Zaprosił także media do wizyty w Janowie Podlaskim "w uzgodnionym terminie na początku czerwca".
 

Poleć
Udostępnij
Skomentuj