Copy LinkXFacebookShare

Minister nie widzi zagrożeń dla rolnictwa po przyjęciu CETA

Nie widzę specjalnych zagrożeń dla rolnictwa w związku z przegłosowaniem przez Parlament Europejski umowy o wolnym handlu CETA – uważa Krzysztof Jurgiel, minister rolnictwa.

Szef resortu mówił, że w niektórych obszarach rolnictwa będą kontyngenty, co może wpłynąć na "intensywność importu". Jak podkreślił, ważne będzie kontrolowanie jakości żywności i standardów, które są przestrzegane w Unii Europejskiej. – Wtedy nasi rolnicy na pewno będą konkurencyjni dla kanadyjskich – dodał Jurgiel.

Pytany czy rząd Prawa i Sprawiedliwości będzie ratyfikował tę umowę powiedział, że Polska ma na to trzy lata.

Parlament Europejski przegłosował w minioną środę zatwierdzenie unijno-kanadyjskiej umowy o wolnym handlu CETA. Za ratyfikacją opowiedziało się 408 z prawie 700 europosłów, którzy wzięli udział w głosowaniu.

CETA zniesie prawie 99 procent ceł we wzajemnym handlu, większość barier pozataryfowych, zliberalizuje handel usługami między UE i Kanadą. Porozumienie z Kanadą przewiduje też m.in. zniesienie ponad 90 proc. barier na produkty rolne. Wyjątki w liberalizacji tego fragmentu rynku dotyczą m.in. mięsa wołowego, wieprzowiny, drobiu i serów. Na produkty te ustalono kontyngenty.

Umowa nie zmienia unijnych regulacji dotyczących bezpieczeństwa żywności, w tym żywności genetycznie modyfikowanej czy zakazu wykorzystywania hormonów w produkcji żywności.
Dokument wymaga jeszcze ratyfikacji przez parlamenty krajów członkowskich UE. Większość jej zapisów dotyczących ceł, dzięki zgodzie PE, będzie jednak stosowana tymczasowo jeszcze przed zakończeniem całego procesu ratyfikacji.

Zobacz nas w Google News

bydło rzeźne, skup
Hodowla

Ceny byków spadają. Żywiec nawet 17% tańszy niż przed rokiem

nierówne wschody rzepaku
Uprawa

Nierówne wschody rzepaku ozimego – jak zatrzymać różnice?

Dzień Kukurydzy z PZPK w Garzynie
Aktualności

Dzień Kukurydzy z PZPK Garzyn 2026. 137 odmian i mocny sezon dla kukurydzy