Copy LinkXFacebookShare

Mężczyzna wpadł do studni. Próbował ratować kota

Ratownicy z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Sandomierzu (woj. świętokrzyskie) ruszyli do miejscowości Linów, gdzie w jednym z gospodarstw mężczyzna wpadł do studni.

W czasie dojazdu zastępów na miejsce zdarzenia, dyżurny jednostki został poinformowany przez zgłaszającego, że poszkodowany jest w studni bez wody na głębokości około 10 metrów i pozostaje przytomny.


Zapadała wówczas decyzja, by udała się tam również Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Wysokościowego z Kielc (ostatecznie jednak została zawrócona z drogi).

Strażacy, będąc już we wskazanym gospodarstwie, potwierdzili, że mężczyzna znajduje się w suchej studni, gdzie wpadł, chcą wydostać stamtąd kota. Przy pomocy posiadanego sprzętu wyciągnęli go na powierzchnię.

– Osoba została przekazana zespołowi ratownictwa medycznego. Mężczyzna po przebadaniu pozostał na miejscu zdarzenia. Po dojeździe kolejnych zastępów sprawiono trójnóg ratowniczy, sprawdzono miernikiem wielogazowym poziom tlenu w studni, a następnie ratownik zjechał na dno i wydostał zwierzę na powierzchnię. Kot został przekazany właścicielowi – relacjonuje mł. kpt. Krzysztof Tabaka z sandomierskiej KP PSP.

Studnie zabezpieczono deskami przed osobami postronnymi, a teren otoczono taśmą ostrzegawczą.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!