Maszyna do kiszenia poraniła młodego mężczyznę
smiglowiec_kombajn
56-latek trafił śmigłowcem LPR do szpitalu w wyniku nieszczęśliwego wypadku podczas pracy z kombajnem. Foto_PSP_ilustracyjne
Ran szarpanych nóg doznał mężczyzna pracujący w gospodarstwie rolnym, po tym jak wciągnęła go maszyna do zakiszania kukurydzy. Do szpitala 22-latka zabrał śmigłowiec medyczny.
Zdarzenie miało miejsce w jednym z gospodarstw w Mikołowie (woj. śląskie). Jak podaje "Dziennik Zachodni", przy maszynie do zakiszania kukurydzy pracował mężczyzna z firmy zewnętrznej.
W pewnym momencie prawdopodobnie się poślizgnął i wpadł do maszyny, która wciągnęła mu nogi.
Na miejsce przyjechali policjanci, karetka pogotowia ratunkowego, przyleciał też śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, który zabrał rannego do katowickiego szpitala.
– Poszkodowany w zdarzeniu to 22-letni mieszkaniec Studzionki. Cały czas był przytomny. Doznał ran szarpanych kończyn dolnych – poinformowała dziennik mł. asp. Ewa Sikora, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Mikołowie.
Przyczyny i okoliczności wypadku badają policjanci pod nadzorem prokuratora. Wiadomo, że 22-latek był trzeźwy.
Stróże prawa wyjaśniają także okoliczności zdarzenia, do którego doszło w Myszęcinie (pow. świebodziński, woj. lubuskie). Ciągnik rolniczy przygniótł tam mężczyznę, który trafił do szpitala.
- Wiesz o ciekawym wydarzeniu? Poinformuj nas o tym. Czekamy: redakcja@agropolska.pl

