Copy LinkXFacebookShare

Lewe pestycydy nadal jadą do Polski. KAS udaremniła przemyt

Funkcjonariusze Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) podczas kontroli dwóch pojazdów na polsko-ukraińskim przejściu granicznym w Medyce udaremnili przemyt 80 litrów/kilogramów środków ochrony roślin.
 
W pierwszym przypadku 60 litrów środków ochrony roślin niewiadomego pochodzenia usiłował do Polski wwieźć 30-letni obywatel Ukrainy. Przewoził je w bagażniku, w trzech 20-litrowych kanistrach.

"Kierowca nie zgłosił towaru do kontroli. Nie okazał też wymaganych prawem dokumentów niezbędnych do legalnego przewozu środków przez granicę" – podaje podkarpacka KAS.

Natomiast w autokarze, który wjeżdżał do naszego kraju znaleziono 15 litrów i 5 kg pestycydów z nieustalonego źródła. Znajdowały się w luku bagażowym.

"W tym przypadku kierowca również nie zgłosił towaru do kontroli i nie okazał wymaganego zezwolenia. W obydwu przypadkach dalsze postępowanie prowadzi Podkarpacki Urząd Celno-Skarbowy w Przemyślu" – wskazuje KAS.

I apeluje, by nie kupować i nie używać środków ochrony roślin spoza punktów handlowych wpisanych do rejestrów prowadzonych przez inspekcję ochrony roślin i nasiennictwa.

"Pozorna oszczędność w postaci zakupu tańszego produktu niewiadomego pochodzenia, może oznaczać poważne koszty, tj. utratę plonu, dotacji unijnych, a także skażenie środowiska" – przestrzegają służby.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!