Krowa ugodziła dziewczynkę, byk poturbował kobietę

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: (dk) | redakcja@agropolska.pl
16-09-2019,10:40 Aktualizacja: 16-09-2019,10:46
A A A

Dwa groźne wypadki z udziałem bydła wydarzyły się w minionym tygodniu. Do szpitali trafiły dziewczynka ugodzona rogiem przez krowę oraz ranna po ataku byka na łące kobieta.

Na Gubałówce w Zakopanem (woj. małopolskie) w pobliżu popularnego deptaka doszło do groźnego zdarzenia z udziałem 9-latki. Jak ustalili policjanci, rodzice z córką podeszli zbyt blisko do krowy uwiązanej łańcuchem i pasącej się na prywatnym terenie.

pożar chlewni, świnie zginęły w pozarze, Nowoberezowo, gmina Hajnówka

Tysiące świń spłonęło w wielkim pożarze chlewni

2,6 tysiąca świń spłonęło w pożarze chlewni we wsi Nowoberezowo koło Hajnówki (woj. podlaskie). Straty oszacowano wstępnie na 3,5 mln zł. Pożar budynku o wymiarach 70 na 30 metrów przez całą noc z soboty na niedzielę gasiło w...

- Zwierzę, podnosząc gwałtownie łeb, ugodziło rogiem dziewczynkę w głowę. Na miejsce wezwano służby ratunkowe - opisuje asp. szt. Roman Wieczorek, oficer prasowy zakopiańskiej KPP.

Jako pierwsi na miejsce przebyli funkcjonariusze z "drogówki". Wraz ze spędzającym w mieście urlop lekarzem, który akurat był w pobliżu, udzielili rannemu dziecku pierwszej pomocy. Później załoga karetki pogotowia ratunkowego zabrała je do zakopiańskiego szpitala. Rodzice dziewczynki przyznali policjantom, że ich zachowanie było nieodpowiedzialne.

Z kolei w miejscowości Jeżyki koło Gorzowa Wielkopolskiego (woj. lubuskie) byk zaatakował 38-letnią kobietę, która na łące, gdzie pasło się bydło, zbierała pieczarki.

- Do naszej placówki trafiła kobieta z jednej z podgorzowskich miejscowości. Została przetransportowana śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego po tym, jak została zaatakowana przez zwierzę. Kobieta jest przytomna, ale nie mogę powiedzieć, jakie dokładnie odniosła obrażenia - powiedziała serwisowi gorzowianin.com Agnieszka Wiśniewska, rzecznik prasowy Wielospecjalistycznego Szpitala Wojewódzkiego w Gorzowie.

Rany były prawdopodobnie dość poważne. Matka poszkodowanej w rozmowie z portalem stwierdziła, że po poturbowaniu przez byka 38-latka przeczołgała się około 100 metrów w kierunku płotu rodzinnej posesji. Tam została zauważona i wezwano służby ratunkowe.
 

Poleć
Udostępnij
Skomentuj