Kraksa za kraksą. Traktorzyści w opałach
Trwa okres wzmożonych prac polowych i drogami porusza się wciąż sporo ciągników rolniczych. Niestety, nie brakuje zdarzeń z ich udziałem.
W miejscowości Stary Bazanów pod Rykami (woj. lubelskie) – jak ustalili policjanci – kierujący traktorem 61-letni mieszkaniec powiatu ryckiego, wykonując nieprawidłowo manewr skrętu, doprowadził do zderzenia z osobowym audi prowadzonym przez 30-latka z powiatu łukowskiego.
W wyniku zderzenia ciągnik rozpadł się na dwie części, a "osobówka" dachowała w przydrożnym rowie.
– Uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi. Sprawca kolizji został ukarany mandatem – podaje podinsp. Robert Wąsik z Komendy Powiatowej Policji w Rykach.
Na drodze wojewódzkiej DW-764 w miejscowości Chańcza pod Kielcami (woj. świętokrzyskie) doszło do zderzenia czołowego dwóch samochodów osobowych marki BMW 750 i Skoda Octavia. Ranny został kierowca drugiego pojazdu, który trafił do szpitala.
Następstwem kraksy było uszkodzenie trzeciego pojazdu marki Jeep Grand Cherokee oraz ciągnika rolniczego marki New Holland z przyczepą asenizacyjną.
W Kąclowej (pow. nowosądecki, woj. małopolskie) zderzyły się natomiast samochód osobowy oraz ciągnik rolniczy z przyczepą, która wypięła się i stanęła w odległości kilkunastu metrów. Pojazdami podróżowali sami kierowcy. Traktorzyście nic się nie stało, a uskarżający się na dolegliwości kierowca auta trafił do szpitala.
Poszkodowanych nie było w kolizji, która miała miejsce w miejscowości Rutki-Marszewice (pow. ciechanowski, woj. mazowieckie). Osobowa toyota yaris zderzyła się z ciągnikiem rolniczym marki Ursus C360 3P.
53-letni kierowca ursusa, skręcając do swojej posesji, nie zasygnalizował tego manewru i nie zauważył, że jadący za nim kierowca toyoty rozpoczął już manewr wyprzedzania.
Doszło do zderzenia pojazdów – auto zostało zepchnięte na chodnik, natomiast ciągnik na pobliską posesję. Traktorzysta został ukarany mandatem.
- Wiesz o ważnym wydarzeniu? Poinformuj nas o tym. Czekamy: redakcja@agropolska.pl
