Komisarze nie dostali pieniędzy za spis rolny. Samorządy rozliczają GUS

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: PAP, (em) | redakcja@agropolska.pl
11-03-2021,9:25 Aktualizacja: 11-03-2021,9:30
A A A

Samorządowcy oskarżają Główny Urząd Statystyczny o bezsensowne wydanie kilku milionów złotych na promocję Powszechnego Spisu Rolnego zamiast na wynagrodzenie komisarzy spisowych.

Według "Dziennika Gazety Prawnej" spór między rządem a samorządami o to, jak w zeszłym roku zorganizowano Powszechny Spis Rolny, trwa od kilku miesięcy.

definicja aktywnego rolnika, krir, spis rolny, wpr po 2021 roku

Są dane spisowe, więc wyłońmy prawdziwych rolników

Takie przesłanie ma wystąpienie Zarządu Krajowej Rady Izb Rolniczych do ministra rolnictwa. Samorząd zgłosił gotowość do prac nad interpretacją danych tegorocznego Powszechnego Spisu Rolnego i wypracowania definicji "aktywnego rolnika"....

"Samorządowcy zarzucają GUS, że gminni komisarze spisowi (wójtowie, burmistrzowie i prezydenci miast) nie otrzymali pieniędzy za wykonaną pracę z uwagi na oszczędności wprowadzone w ramach zaciskania pasa po wybuchu pandemii. Dlatego teraz samorządowcy postanowili rozliczyć GUS z poniesionych wydatków na przygotowanie i przeprowadzenie zeszłorocznego spisu" - czytamy w dzienniku.

Wśród zakupów, na które zwracają uwagę samorządowcy, są m.in. pióra z bursztynem, spinki do mankietów, aparaty fotograficzne.

"W sumie na tego typu gadżety (część z nich opisano jako 'nagrody w konkursach', inne jako 'materiały promocyjne') GUS wydał ponad 5 mln zł" - podje "DGP".

"Przedstawiciele władz lokalnych podważają te wydatki. Czy naprawdę nie dało się przeprowadzić spisu bez takich gadżetów? Zabrakło środków na wynagrodzenia dla wójtów, burmistrzów i prezydentów, ale nie na promocję spisu za miliony złotych? - dopytuje jeden z nich" - relacjonuje gazeta.

spis rolny, gus, epidemia koronawirusa, Dominik Rozkrut

Rolnicy spisują się w internecie, a urząd oszczędza

W spisie rolnym wzięło już udział blisko 50 tys. rolników, którzy udzielili informacji wypełniając formularz dostępny w internecie - poinformował Dominik Rozkrut, prezes GUS. To wygodna metoda dla rolników, a dla urzędu...

Karolina Banaszek, rzeczniczka GUS przekazała dziennikowi, że mając na uwadze budowanie relacji z interesariuszami oraz pozyskanie ambasadorów spisu, zakupiono materiały promocyjne jako podziękowania za zaangażowanie w działania spisowe.

"Promocja odbywała się z wykorzystaniem różnorodnych kanałów. Jednym z nich były zabawy i konkursy z nagrodami, w tym organizowane w środkach masowego przekazu i mediach społecznościowych, stąd potrzeba zakupu nagród. Konkursy cieszyły się dużym zainteresowaniem, co wskazuje na to, że spełniły swoją rolę popularyzatorską. Wiele materiałów promocyjnych zakupiono w 2019 r., przed epidemią" przekazała Banaszek.

W ocenie dziennika spór o spis rolny kładzie się cieniem na przygotowaniach do Narodowego Spisu Powszechnego Ludności i Mieszkań, który ma się odbyć między kwietniem a wrześniem.
 

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Advertisement