Copy LinkXFacebookShare

Kolejny kombajn poszedł z dymem na polu. Operator trafił do szpitala

Na polu w miejscowości Smosarz-Dobki (gm. Gołymin-Ośrodek, woj. mazowieckie) spłonęło około 6 hektarów rżyska wraz z pokosami słomy oraz kombajn.

Kiedy na miejsce zdarzenia dotarli strażacy cała maszyna rolnicza stała już w ogniu. Właściciel kombajnu próbował gasić pożar, który cały czas się rozprzestrzeniał.

Działania ratowników polegały na zabezpieczeniu miejsca oraz podaniu dwóch prądów wody na front pożaru w celu ograniczenia rozprzestrzeniania się płomieni po rżysku.

Po dojechaniu zastępów z JRG Ciechanów podano dodatkowe dwa prądy piany ciężkiej na palący się kombajn oraz dodatkowy jeden prąd wody na palące się rżysko.

Podczas działań ratowników, właściciel pojazdu zaczął uskarżać się na ból ręki, nóg i okolic głowy. Strażacy udzielili mu pierwszej pomocy i wezwali ratowników medycznych. Po wstępnych badaniach poszkodowany został przetransportowany do szpitala.

W akcji gaśniczej, która trwała ponad 2 godz. brały udział 3 zastępy JRG Ciechanów oraz 4 zastępy OSP.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!