Kolejny kombajn poszedł z dymem na polu. Operator trafił do szpitala
kombajn_pole_8994778d
Na polu w miejscowości Smosarz-Dobki spłonął kombajn i 6 hektarów rżyska z pokosami słomy. Foto_KP PSP Ciechanów
Na polu w miejscowości Smosarz-Dobki (gm. Gołymin-Ośrodek, woj. mazowieckie) spłonęło około 6 hektarów rżyska wraz z pokosami słomy oraz kombajn.
Kiedy na miejsce zdarzenia dotarli strażacy cała maszyna rolnicza stała już w ogniu. Właściciel kombajnu próbował gasić pożar, który cały czas się rozprzestrzeniał.
Działania ratowników polegały na zabezpieczeniu miejsca oraz podaniu dwóch prądów wody na front pożaru w celu ograniczenia rozprzestrzeniania się płomieni po rżysku.
Po dojechaniu zastępów z JRG Ciechanów podano dodatkowe dwa prądy piany ciężkiej na palący się kombajn oraz dodatkowy jeden prąd wody na palące się rżysko.
Podczas działań ratowników, właściciel pojazdu zaczął uskarżać się na ból ręki, nóg i okolic głowy. Strażacy udzielili mu pierwszej pomocy i wezwali ratowników medycznych. Po wstępnych badaniach poszkodowany został przetransportowany do szpitala.
W akcji gaśniczej, która trwała ponad 2 godz. brały udział 3 zastępy JRG Ciechanów oraz 4 zastępy OSP.
- Wiesz o ważnym wydarzeniu? Poinformuj nas o tym. Czekamy: redakcja@agropolska.pl
