Copy LinkXFacebookShare

Kłusownicy zapełniają zdobyczami świąteczne stoły

Przed świętami bożonarodzeniowymi aktywniejsi robią się zazwyczaj kłusownicy. Mięso z ustrzelone lub pochwyconej zwierzyny mogą wykorzystać na swoje potrzeby albo sprzedać.

Na to pierwsze rozwiązanie zdecydował się kłusownik, którego zatrzymali strażnicy leśni i policjanci na terenie Nadleśnictwa Orneta (Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Olsztynie). Mężczyzna zastrzelił trzy dziki.

Jak sam przyznał, nie zamierzał sprzedać mięsa, a przygotować z niego potrawy na nadchodzące święta. Z oczywistych względów nie miał w planach oddać go do badań, choć przecież mogło być zakażone włośnicą. W przypadku zjedzenia takiego zarażonego mięsa, doszłoby do zatrucia. I to zapewne zbiorowego, zważywszy na rodzinny charakter Świąt Bożego Narodzenia.

– Za spowodowane szkody w środowisku i bezprawne pozyskanie dzików mężczyźnie grozi grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. W razie skazania sąd może orzec przepadek broni, pojazdów, narzędzi, przy użyciu których dokonane zostało przestępstwo – podaje Adam Siemakowicz z olsztyńskiej RDLP.

Jak jednak podkreśla, to nieodosobniony przypadek związany z kłusownictwem na Warmii i Mazurach.

– W ostatnim czasie napływają do RDLP w Olsztynie informacje o nowych zdarzeniach i znalezionych w lasach wnykach. Tylko na terenie nadleśnictw Lidzbark, Spychowo i Szczytno w ciągu ostatniego miesiąca zlikwidowano ponad 100 wnyków. Nie zawsze wiadomo, kto zakłada wnyki, bo trudno złapać sprawcę na gorącym uczynku – przyznaje Siemakowicz.

A taki jeden kłusownik może zastawić sporo, nawet kilkadziesiąt pułapek na danym terenie. Dlatego leśnicy skrzętnie przeszukują drzewostany w poszukiwaniu niebezpiecznych niespodzianek dla zwierząt.

– Po ustaleniu i złapaniu osoby, która się zajmuje kłusownictwem, najczęściej problem zanika, czasem nawet na kilka lat – podkreśla przedstawiciel RDLP.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!