Jurgiel: CETA to nie jest doskonała umowa, jest sporo zagrożeń

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: PAP, (em) | redakcja@agropolska.pl
04-10-2016,13:00 Aktualizacja: 04-10-2016,13:48
A A A

Umowa o wolnym handlu między UE i Kanadą (CETA) nie jest doskonała, niesie sporo zagrożeń i brak jest pewnych zapisów - podkreślił we wtorek Krzysztof Jurgiel, minister rolnictwa. Dodał, że decyzja o podpisaniu dokumentu należy do całego rządu.

Szef resortu pytany był przez dziennikarzy w Sejmie, czy CETA nie jest niebezpieczną umową dla polskiego rolnictwa. Polityk podkreślił, że dwa lata temu zostało podpisane porozumienie między Komisją Europejską i Kanadą w sprawie umowy.

ttip, ceta, warszawa, ue-usa, ue-kanada, psl, mirosław maliszewski

CETA to furtka dla żywności genetycznie modyfikowanej

PSL obawia się, że umowa o wolnym handlu pomiędzy UE a Kanadą (CETA), to stworzenie furtki dla żywności genetycznie modyfikowanej. Obawiamy się, że wiele szkodliwych produktów z Kanady trafi do Polski - podkreślił we wtorek Mirosław...

- Teraz jest decyzja Rady Europejskiej, następnie w ciągu trzech lat Sejm musi to, powinien to, parafować ustawowo. Dyskutujemy na ten temat, jest sporo zagrożeń, ale decyzja jest całego rządu, jaka będzie - zobaczymy - powiedział minister rolnictwa.

Dopytywany, czy CETA nie grozi zalewem taniej żywności z Kanady do Polski, odparł, że to "zbyt pochopnie powiedziane stwierdzenie". - Trzeba pewne ograniczenia stosować, brak jest pewnych zapisów, ale jeszcze raz podkreślam - nie jest to doskonała umowa, ale decyzja należy do rządu - powiedział Jurgiel.

CETA (Comprehensive Economic and Trade Agreement) proponuje zniesienie niemal wszystkich ceł i barier pozataryfowych oraz liberalizację handlu usługami między Unią Europejską a Kanadą. Negocjacje w tej sprawie trwały 5 lat i zakończyły się we wrześniu 2014 roku. Porozumienie ma być zawarte pod koniec października podczas szczytu UE-Kanada.

Na początku lipca Bruksela formalnie zaproponowała państwom członkowskim podpisanie umowy. Gdy tak się stanie i porozumienie zostanie przegłosowane przez Parlament Europejski, będzie ono mogło wejść tymczasowo w życie. Ostateczna decyzja należeć będzie jednak do parlamentów narodowych. Przewiduje się, że proces ratyfikacji we wszystkich państwach UE potrwa 2-3 lata.

Tymczasowe stosowanie umowy dotyczyć ma tylko relacji handlowych. Do czasu zatwierdzenia przez wszystkie kraje członkowskie zawieszona będzie inwestycyjna część porozumienia CETA. Za negocjacje w tej sprawie odpowiada Ministerstwo Rozwoju.

Poleć
Udostępnij
Skomentuj