Ekolodzy przeciw odstrzałowi dzików. To ludzie zarażają świnie

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: Anna Wysoczańska PAP, (em) | redakcja@agropolska.pl
09-01-2019,10:10 Aktualizacja: 09-01-2019,10:16
A A A

Ekolodzy z organizacji WWF są przeciwni masowym odstrzałom dzików z powodu afrykańskiego pomoru świń. Ich zdaniem, to ludzie, nie przestrzegając zasad bioasekuracji, przyczyniają się do zarażania swoich zwierząt w chlewniach.

"Aby skutecznie walczyć z ASF, rolnicy zajmujący się hodowlą świń powinni restrykcyjnie przestrzegać szeregu zasad, czyli tzw. bioasekuracji. Chodzi m.in. o stosowanie określonych zachowań i środków higienicznych jak na przykład odkażania rąk, obuwia, odzieży, narzędzi czy sprzętu stosowanego w gospodarstwach" - napisała Fundacja WWF Polska w komunikacie.

Odstrzał sanitarny dzików, odstrzał dzików, walka z asf w polsce, polski związek łowiecki, koła łowieckie

Koła łowieckie szykują się do masowych polowań na dziki

W całym kraju zarządzono "skoordynowane, zmasowane i wielkoobszarowe" polowania na dziki. Planowana akcja ma być elementem zwalczania afrykańskiego pomoru świń. Jak donosi "Gazeta Wyborcza" powołując się informacje zawarte na...

- Wirus jest przenoszony z lasu na ubraniach, butach czy kołach samochodów. Obecnie, tam gdzie są ogniska wirusa, świnie nie mają żadnego bezpośredniego kontaktu z dzikami czy innymi leśnymi zwierzętami, bo muszą na stałe być zamknięte w chlewniach - zauważa Piotr Chmielewski z Fundacji WWF Polska.

- Do końca lutego prawie wszystkie dziki w Polsce zostaną zabite. Także młode i ciężarne lochy, nawet zwierzęta żyjące w parkach narodowych. Razem ponad 210 tysięcy dzików! To działanie okrutne, kosztowne, pozbawione podstaw naukowych i nieskuteczne, bo za rozprzestrzenianie wirusa odpowiedzialni są przede wszystkim ludzie - oceniają przyrodnicy związani z Fundacją.

Ich zdaniem zgoda ministra środowiska, na odstrzał dzików jako forma walki z ASF może jednak oznaczać wyeliminowanie tego gatunku z przyrody. Masowe zabijanie tych zwierząt, wpłynie na liczebność innych gatunków i paradoksalnie może przyczynić się do rozprzestrzenienia ASF.

Według WWF Polska, Polski Związek Łowiecki nakłada na koła obowiązek zorganizowania skoordynowanych, wielkoobszarowych polowań na dziki w terminach 12-13, 19-20 i 26-27 stycznia. Zdaniem ekologów, działania mają w drastyczny sposób ograniczyć populację dzików.

dziki, ASF, bioasekuracja, afrykański pomór świń

Populacja dzików musi być radykalnie zmniejszona

Jeżeli nie dokonamy depopulacji dzików na terenach objętych afrykańskim pomorem świń, to choroba nie zostanie opanowana - powiedział w piątek minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski. Minister odpowiadając na pytanie dziennikarzy w...

Fundacja WWF Polska poinformowała, iż niejednokrotnie apelowała do Ministerstwa Środowiska i Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi o zaniechanie planowanych na masową skalę polowań na dziki.

- Rozumiemy potrzebę walki z wirusem ASF, ale też apelujemy o rozwagę (...) być może zamiast eksterminować populację dzików warto byłoby zacząć od zorganizowanej, skoordynowanej i wielkoobszarowej kampanii edukacyjnej o bioasekuracji skierowanej do rolników - proponuje Chmielewski.

Zdaniem Jana Krzysztofa Ardanowskiego, ministra rolnictwa zmniejszenie populacji dzików jest konieczne do opanowania ASF. Jak mówił nie oznacza to, że nie należy ściśle przestrzegać bioasekuracji i rolnicy są coraz bardziej tego świadomi, ale jednocześnie trzeba eliminować wirusa ze środowiska, a jest on przenoszony przez dziki.

Ardanowski zwrócił też uwagę, że nie ma wiarygodnych danych, co do ilości dzików w Polsce (szacuje się, że jest ich od 200 tys. do ponad 500 tys. sztuk), ale ich populacja szybko się odtwarza. Jak mówił, obecnie jest dobry okres na polowania, bo nie ma m.in. na polach kukurydzy, a polowania zbiorowe są dużo bardziej skuteczne.

Odstrzał sanitarny dzików, odstrzał dzików, walka z asf w polsce, ministerstwo rolnictwa, polski związek łowiecki

Myśliwy apeluje do kolegów. Nie bierzcie udziału w rzezi dzików

"Nie bierzmy udziału w tej niehumanitarnej rzezi" - apeluje do swoich kolegów myśliwy z Jarosławia. To zdecydowana reakcja na zaplanowane w styczniu przez ministerstwo środowiska zmasowane polowania na dziki. 28 grudnia ubiegłego...

- Jeżeli wirus rozprzestrzeni się na kolejne tereny, np. trafi do województwa wielkopolskiego (gdzie znajduje ok. 35 proc. pogłowia świń w Polsce), to kto będzie odpowiedzialny za masowe wybijanie świń i upadek całego rynku trzody chlewnej, a to z kolei spowoduje zapaść rolnictwa i straty idące w dziesiątki miliardów złotych - zastanawiał się szef resortu rolnictwa.

Według informacji opublikowanej na stronie PZŁ, od 1 kwietnia do końca listopada ub.r. pozyskano w ramach polowań blisko 168 tys. dzików. Natomiast plan łowiecki na rok gospodarczy 2018/2019 zakłada pozyskanie co najmniej 185 tys., co oznacza, że do końca listopada wykonano ponad 90 proc.

Paulina Marzęcka, rzeczniczka PZŁ poinformowała, że "zgodnie z obowiązującym prawem polowania zbiorowe na dziki mogą odbywać się na terenie całego kraju od 1 października do 31 stycznia każdego roku. Każde koło łowieckie może w tym czasie zorganizować polowanie zbiorowe".
 

Poleć
Udostępnij
Skomentuj