Copy LinkXFacebookShare

Ekolodzy chcą zakazu połowu węgorzy. Są krytycznie zagrożone wyginięciem

Węgorz europejski to gatunek krytycznie zagrożony wyginięciem, m.in. z powodu przełowienia. Ekolodzy z kilku organizacji pozarządowych apelują do unijnych ministrów ds. rybołówstwa o zakaz połowów tych ryb.

17 grudnia ma się zebrać Rada ds. Rolnictwa i Rybołówstwa AGRIFISH. W jej skład wchodzą ministrowie ds. rybołówstwa ze wszystkich państw Unii Europejskiej. Mają tam zostać podjęte decyzje dotyczące ponad 100 limitów połowowych na rok 2019 dotyczących Atlantyku i Morza Północnego. Mowa będzie również o węgorzu europejskim.

– Węgorz europejski to gatunek krytycznie zagrożony wyginięciem – mówi Justyna Zajchowska z Kampanii na rzecz Zakończenia Przełowienia w Europie północno-zachodniej. Wyjaśnia, że stan populacji od kilkudziesięciu lat stale maleje. Poziom tzw. uzupełnienia stada (narybku szklistego) stanowi już jedynie ok. 5 proc. tego, co w latach 70. XX w.

Tymczasem obecnie przepisy w Unii Europejskiej pozwalają na masowe połowy węgorza, a mięso tych ryb jest dostępne w sprzedaży. A to może sprawić, że gatunek ten niedługo nie będzie się w stanie odtworzyć.

Przyrodnicy z siedmiu europejskich organizacji pozarządowych (Coalition Clean Baltic, Fisheries Secretariat, OurFish, Seas At Risk, Swedish Society For Nature Conservation,WWF Baltic Ecoregion oraz Oceana) wspólnie apelują o rygorystyczną ochronę tego gatunku, zgodnie z najlepszym dostępnym doradztwem naukowym.

– Domagamy się wpisania węgorza na listę gatunków objętych całkowitym zakazem połowu. Uważamy, że powinno to dotyczyć węgorza we wszystkich stadiach życiowych. A zakaz połowu powinien obowiązywać we wszystkich akwenach Unii Europejskiej, łącznie z Morzem Śródziemnym – podsumowuje Zajchowska.


Zdaniem ekologów dotychczasowe przepisy chroniące węgorza były niewystarczające, a dramatyczny stan populacji wynika z kilku czynników, m.in. skomplikowanego cyklu rozrodczego tej ryby.

Dorosłe węgorze europejskie mieszkają w europejskich rzekach i jeziorach. Na tarło jednak wszystkie płyną do Morza Sargassowego (w zachodniej części Atlantyku, okolice Bermudów). A stamtąd młode wracają do rzek.

Na szlaku wędrówki pojawiają się bariery nie do przekroczenia – m.in. tamy czy elektrownie wodne. Problemem jest też zanieczyszczenie środowiska. A na to wszystko nakłada się jeszcze problem przełowienia i nielegalnych połowów. Dlatego liczebność populacji węgorza szybko spada.

Justyna Zajchowska opowiada, że węgorz w młodym stadium życiowym – tzw. narybek szklisty – to ceniony przysmak w Hiszpanii, Portugalii. Kilogram wart jest teraz ok. 2,5 tys. euro.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!