Dzieci podpaliły trawę. Będą odpowiadać przed sądem

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: (dk) | redakcja@agropolska.pl
05-05-2022,8:40 Aktualizacja: 05-05-2022,8:46
A A A

Czterej 13-latkowie trafią przed sąd rodzinny za podpalenie traw. Do zdarzenia doszło w miejscowości Giełczew (pow. świdnicki, woj. lubelskie).

Według ustaleń stróżów prawa chłopcy wpadli na pomysł podpalenia suchych traw na łące w dolinie rzeki Giełczewka. Na szczęście zostali zauważeni przez świadka, który zadzwonił na numer alarmowy. Na miejsce została skierowana policja oraz dwie jednostki straży pożarnej.

pozar traw, wypalanie traw, gmina Brody, KP PSP Starachowice

Puścił z dymem 80 hektarów traw. 28-latek skończył w kajdankach

28-latek został zatrzymany do sprawy podpaleń traw i nieużytków rolnych. Tylko jeden wywołany przez niego pożar objął olbrzymią powierzchnię i wymagał zaangażowania ogromnych sił strażackich. Chodzi o duży pożar, do którego doszło w...

- Chłopcy tłumaczyli się przed funkcjonariuszami, że chcieli rozpalić ognisko i gdy ogień zaczął się rozprzestrzeniać, udało się im go zagasić. Tym razem udało się zapobiec tragedii, jednak za swoje zachowanie odpowiedzą przed sądem zajmującym się sprawami nieletnich - informuje st. asp. Elwira Domaradzka, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Świdniku.

I apeluje o rozsądek, bo ryzyko tragedii, jakie niesie ze sobą wypalanie traw na łąkach i nieużytkach rolnych, jest ogromne.

- Nieuwaga, nagła zmiana kierunku wiatru lub niekorzystne ukształtowanie terenu mogą spowodować pożar, którego opanowanie może być trudne. Ofiarami ognia lub dymu mogą być nie tylko ludzie, ale też dziko żyjące zwierzęta, a ziemia na wypalonym terenie staje się jałowa - podkreśla policjantka.
 

Poleć
Udostępnij
Skomentuj