Copy LinkXFacebookShare

„Drogówka” przerwała wyprawę zaprzęgiem. Woźnicy grozi areszt albo spora grzywna

Policjanci z „drogówki” zatrzymali pijanego 43-latka, który kierował zaprzęgiem konnym, poruszającym się po drodze publicznej. Mężczyzna miał w organizmie ponad 3 promile alkoholu. 

Dyżurny z Komendy Powiatowej Policji w Wadowicach (woj. małopolskie) otrzymał w minioną sobotę (17 maja) informację, że na terenie gminy Brzeźnica jedzie zaprzęg konny, którego woźnica najprawdopodobniej jest pijany.

Skierowani na miejsce funkcjonariusze z „drogówki” zauważyli zaprzęg konny poruszający się w sposób mogący wskazywać na brak pełnej kontroli ze strony woźnicy.

„Podczas rozmowy z mężczyzną od razu wyczuli wyraźną woń alkoholu. Przeprowadzone na miejscu badanie alkomatem wykazało w organizmie 43-letniego mieszkańca powiatu wadowickiego ponad 3 promile alkoholu. Nietrzeźwy woźnica został niezwłocznie odsunięty od dalszego kierowania, a koń oraz wóz zostały przekazane pod opiekę osoby trzeźwej” – relacjonuje w komunikacie wadowicka KPP.

Jak w nim przypomniano, zgodnie z obowiązującymi przepisami, prowadzenie zaprzęgu konnego w stanie nietrzeźwości na drodze publicznej jest zabronione i zagrożone karą aresztu albo grzywny nie niższej niż 2500 złotych

„Policja przypomina, że nietrzeźwość, niezależnie od rodzaju pojazdu, stanowi poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Nawet kierując wozem konnym, osoba pod wpływem alkoholu może doprowadzić do groźnych sytuacji na drodze” – przestrzegają stróże prawa.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Traktorzysta ranny. A 59-latek zginął między ciągnikiem i przyczepą

Olimpiada

Finał XLIX edycji  OWiUR w Poznaniu rozpoczęty. Trwają zmagania

pierwsze ognisko ASF u świń, ognisko ASF, ASF, afrykański pomór świń, trzoda chlewna, warchlaki, GIW
Aktualności

Pierwsze ognisko ASF u świń! Wirus na fermie warchlaków