Dramatyczny wypadek kombajnu z autem. Kobieta i troje dzieci w szpitalu
wypadek_kombajn1_fot._kmp_suwalki
Strażacy używali na miejscu zdarzenia m.in. narzędzi hydraulicznych. Foto_KMP Suwałki
Cztery osoby, w tym trójka dzieci, trafiły do szpitala w wyniku dramatycznie wyglądającego wypadku drogowego. Auto osobowe niemal wbiło się pod heder kombajnu zbożowego. W ocenie policjantów to kierujący maszyną rolniczą doprowadził do kraksy, nie udzielając pierwszeństwa przejazdu.
Do tego zdarzenia doszło w okolicach miejscowości Piecki na terenie gminy Filipów (pow. suwalski, woj. podlaskie). Ze wstępnych ustaleń stróżów prawa wynika, że 36-letni kierujący kombajnem przejeżdżał przez drogę publiczną z jednego pola na drugie.
"Nie zauważył nadjeżdżającego auta. Doszło do zderzenia pojazdów. W wyniku tego wypadku kierująca osobowym suzuki oraz trójka dzieci (w wieku 2,7 i 11 lat) trafili do szpitala (za pośrednictwem śmigłowca LPR). Obaj kierowcy byli trzeźwi. Policjanci wyjaśniają dokładne okoliczności tego zdarzenia" – podaje Komenda Miejska Policji w Suwałkach.
Jednocześnie tamtejsi funkcjonariusze uczulają, że prowadzących maszyny rolnicze również obowiązują zasady ruchu drogowego.
"Rolnik, poruszając się kombajnem po drogach publicznych, ma obowiązek zdemontowania znajdującego się z przodu pojazdu zespołu żniwnego i przetransportowania go na specjalnym wózku. W przeciwnym wypadku kombajnista popełnia wykroczenie, za które może zostać ukarany wysokim mandatem" – zaznaczają suwalscy mundurowi.
- Wiesz o ciekawym wydarzeniu? Poinformuj nas o tym! Czekamy: redakcja@agropolska.pl
