Copy LinkXFacebookShare

„Domowe” i „swojskie” z dodatkami. Inspekcja wyliczyła wpadki na mięsie

Zawyżoną zawartość wody w mięsie czy nadużywanie nazw wskazujących na tradycyjną, domową produkcję wytknęła producentom Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych.

IJHAR-S dopiero co podała wyniki kontroli wieprzowiny w sklepach, a teraz przedstawiła rezultaty kontroli ogółem jakości handlowej mięsa i przetworów mięsnych u 127 producentów.


Oznakowanie zweryfikowano w przypadku 313 partii, z czego w 77 (24,6 proc.) stwierdzono nieprawidłowości. Inspektorzy zakwestionowali używanie określeń typu "tradycyjna", "domowa" czy "swojski" przy stosowaniu dodatków i przetworzonych surowców.

Pozostałe zastrzeżenia dotyczyły m.in.:

  • braku wskazania w nazwie gatunku mięsa oraz rodzaju zastosowanej obróbki termicznej
  • braku wyszczególnienia w wykazie składników wszystkich użytych surowców (w tym alergenów) lub wskazania składników, których nie wykorzystano w procesie produkcyjnym
  • niewłaściwej deklaracji ilości mięsa w produkcie (np. podano zawartość procentową zamiast w przeliczeniu na 100 g wyrobu gotowego)
  • braku informacji o sposobie przechowywania oraz warunkach przechowywania po otwarciu opakowania

"Parametry fizykochemiczne skontrolowano w 260 partiach, z czego 31 zakwestionowano (11,9 proc.). Stwierdzono m.in. zawyżoną zawartość wody wchłoniętej w mięsie drobiowym i obecność niedeklarowanych składników" – informuje IJHAR-S.

Najmniej uwag inspektorzy mieli w zakresie cech organoleptycznych, sprawdzonych w 265 partiach produktów. Ze względu niewłaściwy wygląd zakwestionowano jedynie 3 partie (1,1 proc.).
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Odzyskany ciągnik wrócił do właścicielki. Wskazała na syna

Turbulencje na rynku mleka, rynek mleka, mleczarstwo, ceny mleka, ceny, eksport mleczarski, Global Dairy Trade, Polska Izba Mleka
Bydło

Turbulencje na rynku mleka w UE. Przed nami trudne miesiące