Cyfryzacja pasiek stanie się faktem? Pszczelarze w MRiRW

Fot. DK
Według ministerstwa rolnictwa, cyfryzacja pasiek ma uprościć funkcjonowanie całego sektora pszczelarskiego. Kluczowe miałoby być wprowadzenie elektronicznej rejestracji pasiek. Zaś w rezultacie dokładnego określenia liczby rodzin pszczelich, środki na wsparcie mogłyby być lepiej wykorzystywane.
W Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi (MRiRW) jego szef Stefan Krajewski spotkał się z Zarządem Polskiego Związku Pszczelarskiego (PZP). Rozmowy dotyczyły tego, co nowy sezon może przynieść w pasiekach, w tym kwestii wsparcia dla sektora.
„Pszczelarstwo ma kluczowe znaczenie nie tylko dla produkcji żywności, ale też dla całego ekosystemu rolniczego. Dlatego chcemy wspólnie ze środowiskiem wypracowywać rozwiązania, które będą realnym wsparciem dla pszczelarzy” – podkreślił minister Krajewski.
Nadal jest przestrzeń dla rozwoju branży
Jak przypomina w relacji jego resort, pod względem liczby rodzin pszczelich Polska zajmuje drugie miejsce w UE, tuż po Hiszpanii. Bo dysponujemy 2,4 mln rodzin pszczelich. Przy tym w kraju jest blisko 100 tysięcy aktywnych pszczelarzy.
Jednocześnie, mimo że produkują oni rocznie około 25-30 tys. ton miodu, krajowe zapotrzebowanie nadal nie jest w pełni pokrywane. Według danych MRiRW, obecna samowystarczalność sięga około 67 proc. Oznacza to, że znaczną część rynku wciąż wypełnia import, co jednocześnie pokazuje dużą przestrzeń dla rozwoju tej branży. Bowiem niewykorzystany potencjał produkcyjny stwarza realne możliwości zwiększenia skali działalności sektora pszczelarskiego.
Cyfryzacja pasiek uproszczeniem dla sektora
Podczas spotkania ważnym tematem była cyfryzacja gospodarstw pasiecznych z wykorzystaniem np. aplikacji e-rolnik.
„Cyfryzacja to jeden z kierunków zmian, który ma uprościć funkcjonowanie całego sektora. Kluczowym rozwiązaniem jest wprowadzenie elektronicznej rejestracji pasiek” – wskazuje MRiRW.
Co więcej – jak dodaje – związek pszczelarski deklaruje współpracę przy wdrażaniu takich rozwiązań. Chodzi m.in. o integrację danych i dostosowanie systemów do praktyki prowadzenia pasiek.
W związku z tym, przedstawiciele ministerstwa zaproponowali szczegółową dyskusję w tym temacie na specjalnie przeznaczonym do tego spotkaniu eksperckim. „Dokładne określenie liczby rodzin pszczelich pomoże lepiej wykorzystać pieniądze przeznaczone na ich wsparcie” – przekonuje resort.
Wsparcie do przezimowania i interwencje pszczelarskie
Ponadto relacjonuje, że rozmowy ministra z przedstawicielami pszczelarzy dotyczyły też sytuacji rynkowej. Wskazywano, że znaczący import miodu wpływa na ceny i opłacalność krajowej produkcji. Dlatego tak ważne są powstające właśnie nowe zasady znakowania tego produktu. Rygorystyczne przepisy odnośnie wskazywania kraju jego pochodzenia mają wejść w życie od połowy czerwca 2026 roku. Poza tym z organizacjami pszczelarskimi współpracuje Główny Inspektorat Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych. Tworzą wzorcową bazę polskich miodów, która posłuży za punkt odniesienia do badań ich autentyczności.
Na spotkaniu w MRiRW nie mogło też zabraknąć tematu wsparcia dla pszczelarzy. Ze strony resortu przypominano o zwiększonej o 20 mln zł puli środków na tegoroczne interwencje pszczelarskie. Zaś do 31 maja 2026 roku pszczelarze mogą ubiegać się o dopłaty do przezimowanych rodzin pszczelich.
Cyfryzacja pasiek – PZP chce być stroną doradczą
Tutaj jednak – jak podaje PZP – pszczelarze mają istotny postulat. Chodzi o waloryzację stawki pomocy de minimis do przezimowanej pszczelej familii. Bo obecna (50 zł) stoi w miejscu, podczas gdy koszty utrzymania pasiek drastycznie wzrosły. Dodatkowo w temacie wsparcia pszczelarze wskazują na konieczność uwzględnienia ich głosu i konsultowanie od samego początku tworzenia planu strategicznego dla wsparcia sektora po 2027 roku.
PZP w swojej relacji ze spotkania odnosi się też do wyzwania, jakim jest cyfryzacja pasiek. Chce w kwestii ich elektronicznej rejestracji służyć jako strona doradcza. Tak, by system był funkcjonalny i zintegrowany z nadzorem weterynaryjnym.
Ponadto związkowcy podnieśli temat ochrony rynku przed importem miodu. Mowa tu zwłaszcza o napływie z krajów Mercosur i Ukrainy, który może zagrażać suwerenności polskiej produkcji miodu.
Walka z zatruciami pszczół i usuwanie tablic
W temacie walki z wytruciami pszczół pszczelarze domagają się usprawnienia prac komisji powoływanych w takich sytuacjach. W tym również odpowiednich szkoleń dla policji i gminnych urzędników.
Natomiast kolejny postulat PZP dotyczy usunięcia nieaktualnych tablic o terenach zapowietrzonych zgnilcem amerykańskim. Czyli z miejsc, gdzie już go nie ma. Bo bezpodstawne utrzymywanie tablic latami niszczy wizerunek polskiego miodu i blokuje gospodarkę wędrowną.
PZP w podsumowaniu podkreśla, że współpraca z MRiRW jest niezbędna. Ale musi być poparta konkretnymi środkami na koordynację tych działań właśnie przez Związek. „Walczymy o przyszłość polskiego pszczelarstwa!” – skonkludował PZP.
Przeczytaj również: Wsparcie dla pszczelarzy w 2026 r. za przezimowane rodziny pszczele.
Źródło: MRiRW, PZP