Copy LinkXFacebookShare

Co komornik może zabrać rolnikowi? Izby mają problem i pytają ministra

Są problemy z realizacją zapisów rozporządzenia ministra sprawiedliwości w sprawie określenia przedmiotów należących do rolnika prowadzącego gospodarstwo, które nie podlegają egzekucji komorniczej. Samorząd rolniczy wystąpił w tej sprawie do Zbigniewa Ziobry.

Rozporządzenie, które niedawno weszło w życie ma lepiej chronić interesy gospodarzy. Dokument przede wszystkim zaostrza warunki prowadzenia egzekucji komorniczych w gospodarstwach, tak by mogły mimo dalej funkcjonować i zarabiać na spłatę zadłużenia. Spod egzekucji wyłączone jest m.in. stado podstawowe zwierząt gospodarskich.

Pojawiły się jednak kłopoty z realizacją zapisów nowego dokumentu. Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych poprosił zatem o wyjaśnienia ministra sprawiedliwości.

Chodzi m.in. o to, że na mocy rozporządzenia wojewódzkie izby rolnicze są zobligowane do wydania – na wniosek komornika – opinii w przedmiocie uznania lub nieuznania nadwyżki inwentarza żywego ponad stado podstawowe (oraz różnych przedmiotów ponad ilości wymienione w przepisach) za niezbędną do prowadzenia gospodarstwa.

"Należy mieć na uwadze, że wojewódzkie izby rolnicze nie dysponują żadnymi środkami prawnymi, nie prowadzą też rejestrów, które mogłyby być zastosowane wobec rolników – ich członków, aby uzyskać od nich informacje o ich gospodarstwach. Nie mają również prawa wstępu na ich teren bez zgody właściciela" – zauważa KRIR.

Jej przedstawiciele zaznaczają, że jeśli rolnik nie wyrazi woli współpracy lub nie będzie z nim kontaktu izba ma związane ręce.


"Okazuje się,  że jedynym sposobem na realizację powierzonego zadania w zakresie wydania opinii jest prośba skierowana do rolnika do dobrowolnego udzielenia informacji oraz ewentualnie umożliwienia dokonania oględzin jego gospodarstwa. W innym przypadku wydaje się, iż izba powinna sporządzić pismo informujące komornika prowadzącego postępowanie o braku możliwości sporządzenia opinii ze wskazaniem przyczyn takiego stanu rzeczy. Czy wtedy będzie to traktowane jako opinia?" – docieka rolniczy samorząd.

Zwrócił się również z prośbą o interpretacje, czy opinia izby jest wiążąca dla komornika, a jej niewydanie sprawi, że nie może dalej prowadzić postępowania egzekucyjnego. Sporym problemem jest także krótki, 14-dniowy termin na sporządzenie opinii.

"Samo zawiadomienie rolnika o wystąpieniu przez komornika z wnioskiem o sporządzenie opinii przez wojewódzką izbę rolniczą i prośba o udzielenie informacji co do posiadanego gospodarstwa, niezbędnych do rzetelnego sporządzania opinii, trwać będzie dłużej niż 14 dni. Do tego należy przewidzieć okres na spotkanie z rolnikiem, ewentualną wizytację w gospodarstwie, a następnie sporządzenie projektu opinii przez pracownika izby rolniczej oraz podpisanie jej przez zarząd, zgodnie z zasadami reprezentacji obowiązującymi w każdej z wojewódzkich izb rolniczych. Mając powyższe na uwadze, wnioskujemy, aby termin ten był wydłużony do 30 dni" – brzmi wystąpienie KRIR.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!