Ciągniki na ulicach. Tak bronią polskiej ziemi
Kilkadziesiąt ciągników przemierzało dziś ulice Makowa Mazowieckiego na Mazowszu. Protest zorganizowali miejscowi działacze Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Rolników Indywidualnych "Solidarność".
Rolnicy z powiatu makowskiego w asyście policji jeździli po ulicach, w tym fragmentach dróg krajowych nr 57 i 60. Całą akcję zakończyli pikietą przed siedzibą miejscowego starostwa powiatowego.
W oficjalnym zgłoszeniu protestu, które trafiło do makowskiego magistratu, jako powód wystąpienia podano "trudną sytuację w rolnictwie i brak reakcji rządu premier Ewy Kopacz na postulaty związku".
– Nasze postulaty dotyczą także zablokowania wyprzedaży polskiej ziemi obcokrajowcom – mówi główny organizator protestu, Henryk Napiórkowski.
