Copy LinkXFacebookShare

Były strażak-ochotnik podpalał stodoły. Powód? Fascynacja pracą pożarników

Kryminalni z Puław (woj. lubelskie) zatrzymali 24-latka, który jest odpowiedzialny za seryjne podpalenia na terenie gminy Kazimierz Dolny. W wyniku pożarów spłonęły stodoły ze sprzętem rolniczym, pustostany i nieużytki rolne.

Kryminalni z Komendy Powiatowej Policji w Puławach od kilku miesięcy rozpracowywali sprawę licznych pożarów, do których dochodziło na terenie gminy Kazimierz Dolny. Najczęściej płonęły drewniane i niezamieszkałe budynki, takie jak pustostany czy stodoły ze znajdującym się wewnątrz sprzętem rolniczym. Podpaleniu uległ także dawny ośrodek wypoczynkowy.

– Działania operacyjne przyniosły oczekiwany efekt. Kryminalni wytypowali osobę, która stoi za tymi podpaleniami. To 24-letni letni mieszkaniec gminy Kazimierz Dolny, jak się okazało, były strażak-ochotnik – informuje st. sierż. Małgorzata Okoń z puławskiej KPP.

Jak dodaje, mężczyzna został zatrzymany i osadzony w policyjnym areszcie. Następnie trafił do prokuratury, gdzie usłyszał 5 zarzutów dotyczących podpaleń i spowodowania strat wielkich rozmiarów.

– Młody mężczyzna przyznał, że podpalał, bo był zafascynowany działaniami strażaków. Począwszy od pierwszego zdarzenia starał się, by podejrzenia nie padły na jego osobę. Nie potrafił  jednak powiedzieć, co nim kierowało i skąd brały się pomysły następnych podpaleń. Grozić mu może kara do 10 lat pozbawienia wolności- przekazuje Małgorzata Okoń.

 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!