Brudziński o proteście AGROunii: liderzy poszli po rozum do głowy
agrounia_3.04.jpg_184fd626
Rolnicy zrzeszeni w AGROunii 3 kwietnia ponownie protestowali na ulicach Warszawy. Foto_PAP/Tomasz Gzell
– Protest rolników zrzeszonych w AGROunii, który odbył się 3 kwietnia w Warszawie, był legalny. Jedynym zadaniem policji jest zatem zapewnienie bezpieczeństwa – ocenił Joachim Brudziński, szef MSWiA.
Minister zwrócił uwagę w Polsat News, że protest rolników z AGROunii, który odbył się w środę, był legalny, w odróżnieniu od ich wcześniejszej demonstracji. – Ich wcześniejszy protest był protestem nielegalnym i muszą z tego powodu liczyć się z konsekwencjami – zaznaczył.
– Wczorajsza demonstracja była legalna, spokojna. Protestujący nie stanowili zagrożenia dla życia i zdrowia innych uczestników ruchu drogowego. Bo kiedy się w sposób nieodpowiedzialny, niezapowiadany, bez uzgodnienia, bez odpowiednich zgód pali opony na newralgicznym rondzie czy skrzyżowaniu dużego europejskiego miasta, kiedy spowoduje się zadymienie, kiedy zdezorientowani kierowcy mogą spowodować wypadek i jeszcze na dodatek niszczy się mienie publiczne, to jest to łamanie prawa. I ci, którzy uczestniczyli w tym łamaniu prawa, muszą liczyć się z konsekwencjami wynikającymi z kodeksu karnego – mówił.
– Okazało się, że można, czyli pan Kołodziejczak i inni liderzy tego związku jak zderzyli się ze stanowczą reakcją policji, prokuratury – nie mnie oceniać, czy zostaną nałożone na nich odpowiednie kary, czy będą wyroki, bo o tym będzie decydował oczywiście sąd – no to poszli jednak po rozum do głowy i zorganizowali kolejną manifestację zgodnie z prawem i dopóki będą organizować oni czy inne organizacje demonstracje legalne to jedynym zadaniem policji będzie zapewnić bezpieczeństwo – dodał Brudziński.
Szef MSWiA zaznaczył też, że tego rodzaju protesty, choć uciążliwe dla mieszkańców, są zgodne z zasadami demokracji.
– Zasługiwałbym na słowa krytyki, gdybym odmawiał prawa różnym grupom społecznym czy zawodowym do demonstracji – powiedział.
Podkreślił w tym kontekście, że policja w Warszawie okazała się profesjonalna i świetnie przygotowana.
– Tu nigdy dosyć podziękowań warszawskim funkcjonariuszom, ale też policjantom w innych miastach – dodał minister.
Rolnicy zrzeszeni w AGROunii, którzy protestowali w środę w Warszawie zamierzali również złożyć pismo w ministerstwie rolnictwa, ale nie zostali wpuszczeni do budynku.
- Agrobiznes bez tajemnic. Zamów prenumeratę miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny" już dziś

