Broń w dachu stodoły, skrzynia z pociskami artyleryjskimi na polu
bron_pociski1_fot._kpp_staszow
Robotnicy ujawnili leżącą na murowanym szczycie stodoły broń krótką. Foto_KPP Staszów
W dachu stodoły robotnicy znaleźli broń krótką, a pracujący na polu rolnik wykopał całą skrzynię pocisków artyleryjskich z drugiej wojny światowej.
Funkcjonariusze z Komendy Powiatowej Policji w Staszowie (woj. świętokrzyskie) zostali powiadomieni, że podczas demontażu dachu stodoły znajdującej się na terenie gminy Szydłów znaleziona została broń palna. Na miejsce natychmiast zostali skierowani kryminalni.
– Ustalili, że 40-latka działkę wraz z zabudowaniami kupiła w 2004 roku. Obecnie kobieta postanowiła rozebrać stary budynek, w związku z czym skierowana została tam firma zajmująca się demontażem eternitu. Podczas wykonywanych prac, robotnicy ujawnili leżącą na murowanym szczycie, owiniętą materiałem broń krótką – relacjonuje mł. asp. Joanna Szczepaniak, oficer prasowy staszowskiej KPP.
Stróże prawa zadecydowali o przekazaniu zabezpieczonego pistoletu, pochodzącego najprawdopodobniej z czasów II wojny światowej, do ekspertyzy.
Tego samego dnia policjanci otrzymali zgłoszenie o tym, że w Buszkowiczkach (pow. przemyski, woj. podkarpackie) podczas prac polowych mieszkaniec Bolestraszyc wykopał skrzynkę przeładunkową, w której znajdowało się 12 pocisków artyleryjskich, pochodzących także najprawdopodobniej z okresu II wojny światowej.
– O znalezisku powiadomiono saperów z 21. Batalionu Dowodzenia w Rzeszowie, którzy zabezpieczyli i usunęli pociski – informuje KMP w Przemyślu.
- Wiesz o ciekawym wydarzeniu? Poinformuj nas o tym! Czekamy: redakcja@agropolska.pl
