Copy LinkXFacebookShare

Bobrów jest coraz więcej. Rolnicy domagają się odstrzałów

Mieszkańcy kolejnych gmin w województwie lubelskim skarżą się na straty spowodowane przez bobry. Gospodarze zwracają uwagę, że populacja gryzonia w regionie przybrała niepokojące rozmiary.

Szczególnie trudna sytuacja panuje w Drachalicy w gminie Stężyca (powiat rycki). Tamy budowane przez bobry spiętrzają wodę, która w każdej chwili może zalać okoliczne pola.

Bobrów jest coraz więcej a to może doprowadzić do bardzo dużych strat – mówi w rozmowie z Polskim Radiem Lublin, radny gminy Stężyca, Stanisław Kurek. – Woda jest zatrzymywana przez gałęzie, patyki i błoto, co grozi zalaniami – dodaje.

Mieszkańcy Drachalicy zwracają uwagę, że chociaż bobry zniszczyły już wiele pięknych drzew w okolicy, myśliwi nie mogą do nich strzelać bez specjalnego zezwolenia.

Bóbr jest w Unii Europejskiej gatunkiem chronionym (podlega ochronie częściowej). To oznacza, że przewiduje się możliwość redukcji liczebności populacji. I właśnie pilnej redukcji domagają się rolnicy.

Myśliwi zwracają uwagę, że mogą zorganizować odstrzał, ale tylko po otrzymaniu niezbędnych zezwoleń. Droga proceduralna przewiduje odpowiedni wniosek władz gminy do wojewody. Co ciekawe, w ostatnim czasie w woj. lubelskim wydano pozwolenia na odstrzał bobrów w kilkunastu gminach, które zwróciły się z taką prośbą.

Marcin Bielesz, rzecznik prasowy wojewody lubelskiego podkreśla, że zezwolenia na odstrzał bobrów wydaje szef Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska.

– Raczej zawsze wydajemy zgody na odstrzał, bo w całym województwie duża populacja bobrów stanowi spory problem szczególnie dla rolników, ale również w innych aspektach – potwierdza na antenie Radia Lublin Paweł Duklewski, rzecznik prasowy RDOŚ w Lublinie.

Rolnicy z Drachalicy ostrzegają, że trzeba się spieszyć, bo w przypadku wylania rzeki straty poniosą nie tylko oni, ale również gospodarze z pobliskiej wsi Brzeźce, których pola są niżej położone.

Z danych GUS wynika, że populacja bobrów w naszym kraju szybko wzrasta i obecnie wynosi 90-100 tysięcy osobników. Co ciekawe, jeszcze 30-40 lat temu bóbr był gatunkiem rzadko występującym w naszym kraju. Jego populację odbudowano dzięki wprowadzeniu szeregu działań z zakresu aktywnej ochrony tego gatunku.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Rolnicy: kto może, niech sprzedaje stada i ratuje, co się da

ASF, 2. ognisko ASF u świń, afrykański pomór świń, trzoda chlewna, świnie, GIW, Kujawsko-Pomorskie, Czapelki, powiat świecki, bioasekuracja
Hodowla

2. ognisko ASF u świń. Tym razem w woj. kujawsko-pomorskim

ASF, ASF w dużym stadzie, afrykański pomór świń, świnie, trzoda chlewna, Czapelki, Świecie, kujawsko-pomorskie, Inspekcja Weterynaryjna
Hodowla

ASF w dużym stadzie. Znamy szczegóły 2. ogniska w tym roku

Aktualności

53-latek przejechany przez ciągnik, 34-latek stratowany przez byki