Auta i drony z polskich lasów trafią na front w Ukrainie
ukraina_wozy1_fot._lasy_panstwowe
Stronie ukraińskiej przekazano samochody oraz drony. Foto_Lasy Państwowe
Kolejny raz Lasy Państwowe przekazują sprzęt leśnikom z Ukrainy, biorącym udział w działaniach obronnych kraju. Tym razem do sąsiadów ze wschodniej granicy trafiły samochody i bezzałogowe statki powietrzne. Auta z poprzedniej partii darów trafiły na front wojenny, by ratować ludzi.
Uroczyste przekazanie odbyło się na terenie Nadleśnictwa Tomaszów Lubelski z udziałem oficjeli z obu państw.
– Wojna weszła w nową fazę, wymierzoną w ludność cywilną. Dlatego będziemy wspierać Ukraińców w walce, którą prowadzą w obronie swojej ojczyzny, gdyż toczą ją także w naszym imieniu, broniąc naszej wolności. Dziękuję wszystkim leśnikom, którzy angażują w pomoc sąsiadom zza wschodniej granicy – mówił Edward Siarka, wiceminister klimatu i środowiska.
Jak zapewniał, 11 nowo przekazanych wozów jest odpowiednio przystosowanych pod względem technicznym do trudnych warunków panujących podczas działań wojennych. Stronie ukraińskiej zostanie przekazane również 20 dronów.
Ministrowi wtórował Józef Kubica, p.o. dyrektora generalnego Lasów Państwowych, podkreślając, że działania w Ukrainie przybierają niewyobrażalny kształt.
– My, polscy leśnicy, rozumiemy doskonale, co znaczy wojna. Dlatego ponawiam deklarację złożoną tuż po wybuchu tego konfliktu – w miarę możliwości będziemy pomagali tak długo, jak sytuacja będzie tego wymagała. Naszym braciom Ukraińcom z radością przekazujemy kolejny sprzęt z nadzieją na rychłe zakończenie konfliktu – zaznaczał Siarka.
Jurij Bołochowiec kierujący Państwową Agencją Zasobów Leśnych Ukrainy zapewniał z kolei, że tamtejsze społeczeństwo zwarło szyki i będzie tak trwać aż do zwycięstwa.
– Ale przy tym bardzo ważne jest wasze wsparcie. Bez niego byłoby nam wyjątkowo ciężko. Cieszymy się, że wasza pomoc ma stały charakter i trafia do nas nie pierwszy już raz. To bardzo ważne, bo przyjaźń, jaka zawiązuje się w takich tragicznych warunkach, w czasach pokoju poskutkuje mnóstwem urodzajnych rezultatów dla obu naszych narodów – wskazywał Bołochowiec, oprócz którego stronę ukraińską reprezentowali Anatolij Dejneka – szef Lwowskiego Obwodowego Wydziału Leśnictwa i Łowiectwa oraz Ksenia Romanivna – kierowniczka służby prasowej Państwowej Agencji Zasobów Leśnych Ukrainy.
Jak deklarował dalej Bołochowiec, każdy z tych przekazywanych samochodów wykona ważną misję.
– Większość z pojazdów, jakie otrzymywaliśmy dotychczas, trafiała w ciągu kilku dni bezpośrednio na front, by ratować ludzi. Dlatego dziękujemy każdemu z was, narodowi polskiemu, prezydentowi i kierownictwu państwa za tę przyjacielską pomoc, nie tylko moralną, ale też tę materialną, która jest nam dziś bardzo potrzebna – podsumował szef ukraińskich zasobów leśnych.
- Wiesz o ciekawym wydarzeniu? Poinformuj nas o tym! Czekamy: redakcja@agropolska.pl
