Copy LinkXFacebookShare

Ardanowski nadal ministrem rolnictwa. W Sejmie nie było niespodzianki

Sejm odrzucił w czwartek wniosek PO-KO o wotum nieufności wobec Jana Krzysztofa Ardanowskiego, ministra rolnictwa. Za udzieleniem wotum głosowało 170 posłów, przeciw było 233, a 20 wstrzymało się od głosu.

PO-KO zarzuciło szefowi resortu spowodowanie kryzysu na rynku wołowiny przez niezapewnienie dostatecznego nadzoru nad bezpieczeństwem żywności.


Chodzi o przypadek nielegalnego uboju bydła (bez nadzoru weterynaryjnego) w rzeźni w Kalinowie. Według posłów PO-KO, minister odpowiada za sytuację w Inspekcji Weterynaryjnej, która jest niedofinansowana.

Ardanowskiego obarczano także odpowiedzialnością za rozwój ASF wskazując, że powodem tej sytuacji jest zapaść kadrowa i finansowa Inspekcji Weterynaryjnej. Według PO-KO, w walce z chorobą należy się skupić nie na wybijaniu dzików, a na bioasekuracji.

Zdaniem posłów opozycji, PiS ponosi też winę za upadek hodowli koni arabskich w stadninach w Janowie Podlaskim i Michałowie. Argumentowano, że Ardanowski obiecał, iż odbuduje aukcję "Pride of Poland", jednak ta ostatnia w 2018 r. okazała się najgorsza w całej historii.

Kolejny zarzut to brak adekwatnej pomocy w związku z ubiegłoroczną suszą. Susza w ocenie rządu była "ekstremalnie" duża i obiecano "ponadstandardową" pomoc, ale w rzeczywistości – zdaniem PO-KO – odszkodowania były znacznie mniejsze niż obiecywano.


Minister odpowiadając na sformułowane wobec niego zarzuty mówił podczas środowej debaty w Sejmie, że są nie tylko bałamutne i błahe, ale są głupie i szkodliwe dla polskiego rolnictwa.

– Bardzo poważnie traktuję wszystkie uwagi, które tutaj padły. Zakładam, że wynikają rzeczywiście z chęci rozwiązywania problemów rolniczych, a nie tylko z jakiegoś politycznego przesłania, politycznej gry – mówił.

Bronił go premier Mateusz Morawiecki, który stwierdził, że wieś wreszcie odnalazła sobie właściwe, godne miejsce w obszarze polskiej gospodarki, polskiego społeczeństwa i polskiego rozwoju. Jak ocenił, minister Ardanowski i jego poprzednik, minister Krzysztof Jurgiel są współautorami tego sukcesu.

Zdaniem premiera, szef resortu doprowadził do tego, że choroba ASF została po raz pierwszy ograniczona, Polska odzyskuje rynki zbytu dla wołowiny, a nasze rolnictwo staje się coraz bardziej nowoczesne.

– Szanowni państwo ten wasz wniosek o odwołanie ministra Ardanowskiego zestawiony z waszymi dokonaniami (…) przypomina stare polskie porzekadło, że krowa, która dużo ryczy, mało mleka daje. Skończcie już to krzyczenie i bierzcie się za robotę – apelował premier, zwracając się do posłów opozycji.

– Mogę obiecać jedno, że nie tylko chcemy i będziemy wspierać polskie rolnictwo, ale polskie rolnictwo musi i staje się coraz bardziej fundamentem zdrowej polskiej gospodarki. Staje się coraz bardziej nowoczesne i m.in. jest to ogromna zasługa ministra (Ardanowskiego PAP) – podkreślił szef rządu.
 

Zobacz nas w Google News

pełna mobilizacja służb, grypa ptaków, HPAI, drób, bioasekuracja, hodowla drobiu, Inspekcja Weterynaryjna,
Aktualności

Pełna mobilizacja służb. Grypa ptaków pod ścisłą kontrolą

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

Nowoczesna obora mleczna
Hodowla

Nowoczesna obora mleczna z możliwością dalszego rozwoju