Copy LinkXFacebookShare

Analitycy e-petrol: paliwa tanieją i będą tanieć

W tym tygodniu ceny paliw na stacjach odnotowały pierwszą obniżkę od połowy października. Tankujący mogą się cieszyć, bowiem wizja niższych cen jeszcze się nie kończy – zauważyli w piątek analitycy e-petrol. Prognozują, że na przełomie grudnia i listopada spadną ceny wszystkich paliw.

Jak zauważyli, w ostatnich dniach ropa "zachowywała się bardzo chwiejnie – przeskakując to poniżej, to powyżej 80-dolarowego poziomu."

"Aktualnie surowcowi ciążą słabe wyniki głównych gospodarek globu, a brak optymistycznej perspektywy w tej sferze sugeruje możliwość dalszych obniżek, także na krajowych stacjach" – napisali w piątkowym komentarzu analitycy e-petrol.

Spadki cen wszystkich paliw

Wskazali, że w porównaniu z ubiegłą sobotą hurtowe cenniki paliw na polskim rynku odnotowały spadki dla benzyn i oleju opałowego.

"Benzyna 98-oktanowa kosztuje dzisiaj 5113 zł/m sześc., czyli o 106 zł mniej niż w poprzedni weekend. Bieżąca średnia dla Pb95 to 4807 zł/m sześc. – czyli o ponad 79 zł mniej w analogicznym okresie. Olej opałowy z kolei potaniał o ponad 55 zł do poziomu 4354 zł/m sześc. Jedynie paliwo dieslowskie nieznacznie podrożało w omawianym okresie i kosztuje dzisiaj 5211 zł/m sześc., a więc o 36 zł więcej w stosunku do cenników z końcówki zeszłego tygodnia" – wyjaśniono w analizie.

W ocenie przedstawicieli e-petrol na przełomie listopada i grudnia spadki będą dotyczyć wszystkich typów paliw.

"Według naszej najnowszej analizy, na okres między 27 listopada i 3 grudnia 2023 spodziewamy się, że ceny Pb98 ulokują się w przedziale 6,89-7,04 zł/l na większości stacji. W przypadku benzyny Pb95 zakres będzie wynosić 6,37-6,49 zł/l. Dla diesla spodziewamy się widełek cenowych między 6,58 i 6,70 zł/l. Zmiana spadkowa może zaznaczyć się także w cenach autogazu i będzie on kosztował 3,01-3,10 zł/l." – napisali.

Ważne spotkanie przesunięte

W ich opinii decydujący wpływ na zachowanie cen ropy w ostatnich dniach mają spekulacje na temat zbliżającego się posiedzenia OPEC+. "Pierwotnie było ono zaplanowane na ten weekend i w obliczu notowanego w połowie listopada spadku cen surowca i pesymistycznych perspektyw wzrostu popytu na paliwa w najbliższych miesiącach, część inwestorów oceniała, że producencka grupa może zdecydować się na pogłębienie cięć wydobycia. Gra pod taki scenariusz przyniosła wyraźne wzrosty na giełdach naftowych z lokalnymi szczytami notowań na początku tygodnia" – zaznaczyli.

"W środę pojawiła się jednak informacja, że spotkanie zostało przesunięte na koniec listopada, a media donosiły o różnicy zdań w ramach grupy producenckiej. To spowodowało szybką przecenę na rynku ropy, która w pierwszym momencie sprowadziła notowania surowca poniżej 80 dolarów. Część strat została jednak odrobiona i przed weekendem, w oczekiwaniu na efekty spotkania OPEC+, baryłka ropy Brent kosztuje ponad 81 dolarów" – dodali analitycy e-petrol. 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Żniwa 2026. „Rolnicy myślą, czy przeżyją ten rok”

raport Carlo Fidanza, Parlament Europejski, trzoda chlewna, ASF, bioasekuracja, WPR, Wspólna Polityka Rolna, hodowla świń, wieprzowina, Unia Europejska, rolnictwo, dobrostan zwierząt
Hodowla

Raport Carlo Fidanza: silniejsze wsparcie dla hodowców świń

Aktualności

Zderzenie ciągnika z ciężarówką. Traktorzysta zmarł w szpitalu