Copy LinkXFacebookShare

50-latek zmarł po tym, jak wpadł do wód Betoniarni

Policjanci pod nadzorem prokuratora wyjaśniają okoliczności śmierci 50-latka, który podczas wędkowania w zbiorniku Betoniarnia w Szałszy (pow. tarnogórski, woj. śląskie) stracił przytomność i wpadł z pomostu do wody. Mężczyzna zmarł kilka godzin później w szpitalu.

Jak podała w poniedziałek Komenda Powiatowa Policji w Tarnowskich Górach, informacja o wypadku nad Jeziorem Betoniarnia w Szałszy dotarła do służb w niedzielę przed godz. 18., gdzie dwaj mężczyźni łowili ryby.

Jak ustalili mundurowi, 50-latek w trakcie wyławiania ryby z wody z niewiadomych przyczyn stracił przytomność i znalazł się pod wodą. Zareagował jego znajomy, który wyciągnął go z wody i rozpoczął reanimację. Podjęte przez 58-letniego świadka czynności ratunkowe przejęli ratownicy medyczni.

Reanimacja trwała kilkadziesiąt minut. Gdy ratownikom udało się przywrócić funkcje życiowe 50-latka, trafił on w stanie ciężkim na oddział intensywnej terapii.

Po północy policja otrzymała informację, że życia 50-letniego gliwiczanina nie udało się uratować.

Dokładne okoliczności tragedii będą wyjaśniać policjanci pod nadzorem prokuratora. Zlecona została sekcja zwłok, pomoże ma dać odpowiedź na pytanie, co było przyczyną śmierci wędkarza.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!