17-letni traktorzysta miał 1,6 promila, 35-latek ponad 3

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: (dk) | redakcja@agropolska.pl
08-09-2021,14:20 Aktualizacja: 08-09-2021,14:26
A A A

Kolejnych nietrzeźwych kierowców ciągników rolniczych zatrzymali policjanci. Jeden z nich miał zaledwie 17 lat i nie posiadał jeszcze uprawnień do prowadzenia maszyny.

Dzielnicowi z Posterunku Policji w Radzyniu Chełmińskim (pow. grudziądzki, woj. kujawsko-pomorskie) zauważyli poruszającego się w dziwny sposób traktorem kierowcę. Postanowili zatrzymać go do kontroli.

ciągnik, traktor, skarpa

Praca po pijanemu nie popłaca. Traktorzysta trafił do szpitala

Blisko promil alkoholu miał w organizmie 47-letni mężczyzna, który został przygnieciony przez ciągnik rolniczy. Trafił do szpitala, ale po wyleczeniu może też trafić do więzienia. Do zdarzenia doszło w miejscowości Pantalowice (pow....

Przeczucia mundurowych co do stanu traktorzysty szybko się potwierdziły, gdyż za "kółkiem" siedział kompletnie pijany 17-letni mieszkaniec powiatu grudziądzkiego. Alkomat wskazał ponad 1,6 promila alkoholu w organizmie młodzieńca.

- W toku prowadzonych czynności policjanci ustalili ponadto, że nie on posiada uprawnień do kierowania. Usłyszy zarzuty kierowania pojazdem, znajdując się w stanie nietrzeźwości oraz kierowania ciągnikiem rolniczym bez uprawnień, za co grozi mu do 2 lat pozbawienia wolności - relacjonował podkom. Robert Szablewski, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Grudziądzu.

Przed sądem stanie także 35-letni traktorzysta zatrzymany w Brzezinach-Niedźwiadkach (pow. siemiatycki, woj. podlaskie). Stróże prawa otrzymali wcześniej zgłoszenie, że prowadzi maszynę po pijanemu.

"Mundurowi od razu wyczuli alkohol z ust kierującego. Badanie alkomatem wykazało ponad 3 promile alkoholu w organizmie. Mężczyzna nie posiadał ponadto uprawnień do kierowania" - poinformowała KPP w Siemiatyczach.

pijany woźnica, Książenice, Ostrzeszów, dożynki w Grabowie nad Prosną, Magdalena Hańdziuk

Pijany powrót z dożynek. Mężczyzna wypadł z bryczki

O wielkim szczęściu może mówić 74-latek z Ostrzeszowa (woj. wielkopolskie), który będąc w stanie nietrzeźwości wypadł z jadącej bryczki. Do zdarzenia doszło w miejscowości Książenice, przez którą mieszkańcy Ostrzeszowa wracali...

Blisko promil alkoholu "wydmuchał” także 57-letni kierowca ciągnika rolniczego, którego podróż zakończyła się w gminie Kalinowo (pow. ełcki, woj. warmińsko-mazurskie).

Z kolei w gminie Rudnik (pow. krasnostawski, woj. lubelskie) doszło do zatrzymania obywatelskiego nietrzeźwego traktorzysty. Dwóch mężczyzn ujęło kierującego ciągnikiem rolniczym marki MTZ, po tym jak o mały włos nie staranował ich, wjeżdżając na pas ruchu, którym się poruszali osobowym audi.

Mężczyźni pojechali za maszyną rolniczą. Po jej zatrzymaniu od kierowcy wyczuli woń alkoholu, a ponadto miał problemy z poruszaniem się. 23-letni mieszkańcy powiatów zamojskiego i krasnostawskiego od razu wezwali policję. Jak się okazało po badaniu alkomatem, 56-letni traktorzysta z gminy Żółkiewka miał prawie 2,5 promila alkoholu w organizmie, a ciągnik, którym jechał, nie posiadał aktualnych badań technicznych.

Kolejny pijany kierowca ciągnika wpadł w gminie Kurów (pow. puławski, woj. lubelskie). 61-latek podróżujący traktorem marki Władimiriec miał w organizmie ponad 1,8 promila alkoholu.
 

Poleć
Udostępnij
Skomentuj