Pokaz mody w ministerstwie rolnictwa – jak tłumaczy się resort?

Resort nie był organizatorem ani współorganizatorem tego przedsięwzięcia – zapewnia Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi (MRiRW), komentując urządzony w jego siedzibie pokaz mody. Jednocześnie wskazuje, że ten gmach z uwagi na oryginalną architekturę regularnie budzi zainteresowanie twórców.
Telewizja Republika podała, że w godzinach nocnych 22 września 2026 r. odbył się w siedzibie MRiRW pokaz mody duetu projektanckiego Paprocki&Brzozowski. O tym zdarzeniu natychmiast zrobiło się bardzo głośno. W sieci rolnicy i politycy opozycji nie zostawiają suchej nitki na tym wydarzeniu. Bo oceniają, że zamiast sprawami rolników, resort zajmuje się imprezami. Zaś zważywszy na trudną sytuacje w rolnictwie, to wręcz „bal na Titanicu”.
„Klub nocny zamiast ministerstwa rolnictwa. Modelki zamiast rolników, sadowników, ogrodników i pszczelarzy. Zamknięta impreza zamiast debaty. Uśmiechajcie się dalej” – grzmiał na platformie X poseł Krzysztof Ciecióra (PiS), były wiceminister rolnictwa.
„Tego to jeszcze nie grali. Pokaz mody w gmachu ministerstwa rolnictwa” – napisał Oddolny Ogólnopolski Protest Rolników (OOPR).
Pokaz mody w ministerstwie – resort wydał oświadczenie
Stanowisko w tej sprawie szybko zajęło samo ministerstwo. Zaznacza ono w oświadczeniu z 23 września, że wszelkie sugestie jakoby było organizatorem wydarzenia czy finansowało je ze środków publicznych, są nieprawdziwe. „Resort nie był organizatorem ani współorganizatorem tego przedsięwzięcia” – zapewnia MRiRW.
Ponadto przekonuje, że w wydarzeniu nie brał udziału minister, ani nie byli w nie zaangażowani pracownicy merytoryczni ministerstwa. Zaś na jego realizację nie poszły żadne środki z budżetu państwa ani z funduszy promocji produktów rolnych. Przeciwnie, był to w całości komercyjny wynajem powierzchni, z którego wpływy trafią do Skarbu Państwa.
Pokaz mody w ministerstwie – gmach przyciąga twórców?
Jak twierdzi MRiRW, jego gmach przy ulicy Wspólnej w Warszawie, a w szczególności monumentalna, zabytkowa kolumnada dwurzędowa, to jeden z najbardziej unikalnych i cenionych obiektów architektonicznych w Warszawie. W związku z tym regularnie budzi zainteresowanie twórców, filmowców czy fotografów. Zaś udostępnianie tego typu przestrzeni na zasadach komercyjnych jest powszechną i w pełni przejrzystą praktyką.
Co więcej, w ocenie ministerstwa to racjonalne zarządzanie mieniem państwowym. Na dowód przywołuje ono przykłady. Chodzi o wydarzenia z 2017 roku w Narodowej Galerii Sztuki Zachęta czy w 2023 roku w Muzeum Narodowym w Warszawie. Bo tam ta sama polska marka projektantów organizowała w tych latach swoje pokazy.
MRiRW: częścią umowy promocja polskiej żywności
Jeśli chodzi o pokaz mody w ministerstwie rolnictwa, informuje ono, że kluczowym elementem wynegocjowanej przezeń umowy komercyjnej było zobowiązanie najemcy do sfinansowania i zorganizowania na własny koszt strefy prezentacji oraz promocji polskiej żywności wysokiej jakości. Dzięki temu wydarzenie to miało być skutecznym i bezkosztowym dla podatnika narzędziem promującym rodzime produkty rolno-spożywcze.
MRiRW wskazuje, że w dobie rosnącej konkurencji nowoczesny patriotyzm gospodarczy polega właśnie na wykorzystywaniu każdej okazji biznesowej. Tak, by budować prestiż polskich marek.
OOPR pyta o weryfikację gości i procedurę bezpieczeństwa
Jednak rolników te tłumaczenia jeśli chodzi o pokaz mody w ministerstwie rolnictwa nie przekonuje. Wspomniany OOPR twierdzi, iż argument o „podobnej praktyce” jak w Zachęcie czy Muzeum Narodowym jest chybiony. Bo muzea to instytucje kultury z założenia otwarte na publiczność. Są zaprojektowane pod względem bezpieczeństwa do przyjmowania tłumów z zewnątrz. Natomiast gmach ministerstwa to nie galeria, a budynek administracji rządowej, w którym m.in. przechowuje się dokumenty niejawne. Zatem wpuszczenie na kilkanaście godzin ekipy technicznej, obsługi eventowej, mediów i gości z zewnątrz może oznaczać fizyczny dostęp osób postronnych do korytarzy, pomieszczeń i infrastruktury, które na co dzień podlegają rygorom ochrony informacji niejawnych.
W związku z tym zrzeszenie wystosowało do resortu kilka pytań, m.in. kto weryfikował osoby wchodzące do budynku. Ponadto chce wiedzy w kwestii sposobu tej weryfikacji oraz ewentualnej eliminacji ryzyka podsłuchów czy innej inwigilacji.
„Oczekujemy od MRiRW jasnej odpowiedzi: kto podjął decyzję o wynajmie, jaka procedura bezpieczeństwa została zastosowana i czy przeprowadzono kontrolę pomieszczeń po wydarzeniu?” – brzmi wpis OOPR.
Źródło: X, MRiRW, OOPR
Przeczytaj również: GUS podał dochód z hektara. Ile statystycznie zarobił rolnik?








