Copy LinkXFacebookShare

Nieudane strzały do danieli? Myśliwy usłyszał zarzut, PZŁ reaguje

myśliwy usłyszał zarzut, zatrzymany
Policjanci zatrzymali 72-letniego myśliwego. Mężczyzna usłyszał zarzut. Fot. KPP Kluczbork

Zarzut narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu usłyszał 72-letni myśliwy. Podczas gdy strzelał do danieli, jedna z kul miała zagrozić człowiekowi na sąsiedniej posesji. Na tę sytuację zareagował już Polski Związek Łowiecki (PZŁ).

Doszło do niej w powiecie kluczborskim (woj. opolskie). Myśliwy został poproszony przez swojego znajomego o odstrzelenie hodowanej przez niego zwierzyny – danieli. Jednak ta koleżeńska przysługa – według relacji mężczyzny z sąsiedniej posesji – mogła się zakończyć tragicznie.

Myśliwy strzelał – pocisk przeleciał tuż nad głową sąsiada?

„Podczas oddawania strzałów doszło do niebezpiecznej sytuacji. Według relacji zgłaszającego, który przebywał na sąsiedniej posesji, jeden z wystrzelonych pocisków miał przelecieć tuż nad jego głową” – relacjonuje w komunikacie Komenda Powiatowa Policji w Kluczborku.

W związku ze zdarzeniem, mężczyzna – obawiając się o swoje życie i zdrowie – powiadomił stróżów prawa z tej jednostki. Zaś wysłani tam funkcjonariusze zatrzymali 72-latka oraz 48-letniego właściciela danieli celem wyjaśnień. Ponadto zabezpieczyli również broń palną oraz amunicję należące do myśliwego.

Myśliwy usłyszał zarzut, grożą mu 3 lata więzienia

Przy tym ustalili, że myśliwy posiadał wszystkie wymagane pozwolenia na broń.

„Nie zmienia to jednak faktu, że podczas posługiwania się nią należy bezwzględnie przestrzegać zasad bezpieczeństwa. Szczególnie w pobliżu zabudowań i miejsca pobytu ludzi” – podkreśla kluczborska KPP.

W konsekwencji ustaleń mundurowych, 72-latek usłyszał zarzut narażenia człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Za to przestępstwo grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.

PZŁ reaguje – współpraca z policją i wewnętrzne postępowanie

W związku z tym, że zarzut usłyszał myśliwy, zareagował Polski Związek Łowiecki (PZŁ). W wydanym oświadczeniu zaznacza, że mężczyzna oddawał strzały w kierunku danieli z prywatnej hodowli. I zapewnia, iż w tej sprawie współpracuje z policją w celu wyjaśnienia wszystkich jej okoliczności.

Co więcej, niezależnie od postępowania prowadzonego przez organy ścigania, Zarząd Okręgowy PZŁ w Opolu złożył zawiadomienie do właściwego okręgowego rzecznika dyscyplinarnego PZŁ w celu wszczęcia postępowania wyjaśniającego.

Jednocześnie Związek przypomina, że bezpieczeństwo ludzi jest nadrzędną zasadą posługiwania się bronią. Zatem każdy myśliwy ponosi odpowiedzialność za decyzję o oddaniu strzału. Tym samym ma obowiązek upewnić się, że nie stworzy on zagrożenia dla życia lub zdrowia innych osób.

„Związek stanowczo sprzeciwia się wszelkim zachowaniom naruszającym zasady bezpieczeństwa. Każdy taki przypadek wymaga rzetelnego wyjaśnienia, a potwierdzone naruszenia – ukarania sprawcy” – brzmi oświadczenie.

Źródło: KPP Kluczbork, PZŁ

Przeczytaj również: Rolnictwo po III kw. 2026 r. – 6400 wypadków, 29 śmiertelnych.

Zobacz nas w Google News