Copy LinkXFacebookShare

Tysiące chętnych do pracy w rolnictwie

Ponad 20 tysięcy Włochów zgłosiło się do sezonowej pracy w gospodarstwach rolnych. Są wśród nich bezrobotni z powodu pandemii. Zastąpią robotników przybywających na czas zbiorów m.in. z Rumunii czy z Polski.

Obecnie w tym kraju brakuje 200 tysięcy pracowników rolnych. Właściciele gospodarstw, zwłaszcza na południu, alarmują, że są w fatalnej sytuacji, ponieważ zbiory są zagrożone z powodu niespotykanego dotąd braku rąk do pracy.


Do pracy w rolnictwie zgłaszają się ludzie zwolnieni z zamkniętych lokali gastronomicznych czy sklepów i ci, którzy byli już bezrobotni przed obecnym kryzysem. Wszyscy dowiedzieli się o ogromnych problemach z siłą roboczą, jaką mają właściciele gospodarstw.

Zgłoszenia od pozbawionych dochodów Włochów, którzy chcą zastąpić robotników z zagranicy, przyjmują rolnicze organizacje. Utworzyły platformy dla osób poszukujących zajęcia i właścicieli gospodarstw pilnie potrzebujących pracowników.

Tylko jedna federacja rolniczych stowarzyszeń Confagricoltura otrzymała w ciągu miesiąca 17 tysięcy zgłoszeń od ludzi szukających pracy – zdecydowana większość z nich to Włosi.

Z kolei związek Coldiretti zebrał 10 tysięcy zgłoszeń (9 tys. od obywateli włoskich). Jedna trzecia zgłoszeń napłynęła od kobiet.

Z kolei Francja – aby ratować swoje sadownictwo – otwiera granice dla pracowników sezonowych z krajów UE. Jak powiedzieli przedstawiciele związków rolniczych liczą m.in. na pracowników z Polski. W branży brakuje 80 tys. ludzi.
 

Zobacz nas w Google News

siew rzepaku, przygotowanie stanowiska pod siew rzepaku
Uprawa

Siew rzepaku ozimego krok po kroku

Aktualności

Traktorzysta miał blisko 5 promili. Pił nawet podczas pościgu

dopłaty do loch, dopłaty do trzody chlewnej, lochy, loszki hodowlane, trzoda chlewna, świnie, pomoc dla rolników, MRiRW, ARiMR, de minimis, wsparcie hodowców
Hodowla

Dopłaty do loch: 1000 zł na maciorę i 2000 zł do loszki hodowlanej