Ruszył program oznaczania kraju pochodzenia mięsa
tuszenowa
Konsumenci chcą wiedzieć, z jakiego kraju pochodzi mięso, które jedzą. Fot. Mirosław Lewandowski
1 stycznia we Francji ruszył dwuletni pilotażowy program obowiązkowego oznaczania kraju pochodzenia mięsa (także mleka) w produktach gotowych do spożycia.
Dotyczyć on będzie wołowiny, wieprzowiny, drobiu oraz mięsa owczego i koziego. Po zakończeniu programu (31 grudnia 2018 r.) władze w Paryżu przedstawią Komisji Europejskiej raport, który może stać się podstawą do podjęcia przez Brukselę działań zmierzających do wprowadzenia takiego wymogu we wszystkich 28 krajach Wspólnoty – informuje FAMMU/FAPA.
Przepisy, które weszły w życie we Francji od nowego roku będą dotyczyły wszystkich produktów przetworzonych, zawierających więcej niż 8 proc. mięsa. Na etykiecie trzeba będzie umieszczać miejsce urodzenia zwierzęcia (od którego pochodzi mięso), hodowli oraz uboju. Produkty wytworzone przed 1 stycznia 2017 r. będą mogły być sprzedawane (bez tych oznaczeń) do 31 marca.
