Copy LinkXFacebookShare

Gmina ma obowiązek reagować, gdy wilki są zagrożeniem

Gdy na terenach zamieszkałych pojawią się np. wilki i stwarzają zagrożenie dla ludzi i dobytku, trzeba to zgłosić samorządowi gminnemu. Bo to właśnie on ma kompetencje związane z utrzymaniem porządku i bezpieczeństwa na danym terenie.

Pytanie, co robić w takich sytuacjach może sobie zadawać coraz więcej osób, zwłaszcza rolników. Wydaje się bowiem, że populacja wilków się rozrasta, a drapieżniki zapuszczają się w poszukiwaniu pożywienia nawet na teren ogrodzonych posesji.

Co zrozumiałe, podążają najczęściej tam, gdzie hodowane są zwierzęta.

Największymi populacjami wilka i choćby niedźwiedzia poszczycić się może województwo podkarpackie. Jak przyznaje tamtejsza Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska (RDOŚ), coraz częściej, niestety, zwierzęta pojawiają się w pobliżu zabudowań.

"Pomimo, że incydentów realnie zagrażających zdrowiu i życiu ludzi było niewiele, to widok dużego drapieżnika w pobliżu domów budzi uzasadniony niepokój i obawy wśród lokalnych społeczności. Kogo powiadomić o takiej sytuacji?" – wskazuje RDOŚ w Rzeszowie.

Wszelkie przypadki pojawienia się wilków i innych dużych zwierząt chronionych na terenach zamieszkałych, które mogą stanowić niebezpieczeństwo, powinny być niezwłocznie zgłaszane do wójta, burmistrza lub prezydenta miasta.

Samorząd musi podjąć adekwatne do skali zagrożenia działania. Obowiązek ten wynika z zapisów w ustawie o samorządzie gminnym, zgodnie z którą do zadań własnych gminy należy zaspokajanie zbiorowych potrzeb wspólnoty, w tym sprawy związane z utrzymaniem porządku publicznego i bezpieczeństwa obywateli.


"W przypadku pośredniego zagrożenia istnieje możliwość uzyskania zezwolenia na płoszenie i niepokojenie lub odłów, natomiast w przypadku realnego zagrożenia, zezwolenia generalnego dyrektora ochrony środowiska na zabicie zwierzęcia. W sytuacjach naprawdę pilnych (zagrożenie jest realne, udokumentowane i nie można czekać na uzyskanie zezwolenia w trybie zwykłym, tj. pisemnie) zezwolenie może zostać wydane w formie ustnej" – podpowiada RDOŚ.

W regionalnych dyrekcjach ochrony środowiska należy zgłaszać przypadki stwierdzonych szkód wyrządzonych przez bobry, niedźwiedzie, rysie, wilki i żubry, ale nie bieżące zagrożenie. Te jednostki nie odpowiadają za ochronę i zapewnienie bezpieczeństwa obywateli. Co nie znaczy, że nie współpracują z samorządami.

Warto dodać, że w związku z coraz częściej zgłaszanymi przypadkami podchodzenia wilków i niedźwiedzi w pobliże domów, na podstawie materiałów Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska, zostały opracowane schematy procedur postępowania w przypadku sytuacji konfliktowych, powodowanych przez dzikie zwierzęta chronione. Zostały rozesłane do gmin, a można je też znaleźć tutaj.
 

Zobacz nas w Google News

dopłaty do loch, dopłaty do trzody chlewnej, lochy, loszki hodowlane, trzoda chlewna, świnie, pomoc dla rolników, MRiRW, ARiMR, de minimis, wsparcie hodowców
Hodowla

Dopłaty do loch: 1000 zł na maciorę i 2000 zł do loszki hodowlanej

wapnowanie
Uprawa

Skrzyp polny po żniwach – jak zniszczyć uciążliwy chwast?

szkodniki w rzepaku
Uprawa

Insektycydy przeciwko pierwszym szkodnikom w rzepaku

ASF, afrykański pomór świń, dwa nowe ogniska ASF, ognisko ASF, ASF u świń, trzoda chlewna, świnie, bioasekuracja, Inspekcja Weterynaryjna, ASF 2026
Hodowla

Dwa nowe ogniska ASF u świń. Kolejne na Kujawach!