100 tys. Niemców przyłączyło się do skargi przeciwko umowie CETA

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: PAP, (zac) | redakcja@agropolska.pl
04-08-2016,7:20 Aktualizacja: 04-08-2016,7:29
A A A

Rekordowa liczba ponad 100 tys. osób przyłączyła się do skargi złożonej w niemieckim Trybunale Konstytucyjnym w Karlsruhe, aby wyrazić sprzeciw wobec umowy o wolnym handlu między Kanadą a Unią Europejską (CETA) - poinformowała w środę organizacja Campact.

W komunikacie ta organizacja pozarządowa podała, że inicjatywa "Nie dla CETA" jest "najbardziej znaczącą skargą obywatelską w historii Niemiec".

Rzecznik Trybunału potwierdził, że liczba skarżących faktycznie jest rekordowa, ale nie będzie to miało żadnego wpływu na rozstrzygnięcie sprawy.

Sejm, umowa handlowa, USA, Kanada, Unia Europejska, uchwała Sejmu

TTIP i CETA w Sejmie. Posłowie nie zgodzili się na odrzucenie uchwał

Sejm nie zgodził się w piątek na odrzucenie poselskich projektów uchwał ws. umów handlowych UE z USA - TTIP i Kanadą - CETA. Oznacza to, że trafią one do sejmowej komisji ds. UE. Inicjatorzy uchwał chcą m.in. większego udziału państw...
Inicjatorzy akcji, organizacje Campact, foodwatch i Mehr Demokratie (Więcej demokracji), uważają, że "przewidywane porozumienie o wolnym handlu między Unią Europejską a Kanadą grozi osłabieniem praw demokratycznych obywatelek i obywateli".

W niemieckim społeczeństwie obawy przed CETA, a także negocjowaną obecnie umową ze Stanami Zjednoczonymi - TTIP są szczególnie silne.

Komisja Europejska na początku lipca zaproponowała państwom członkowski, by podpisały umowę UE-Kanada. Gdy to uczynią i przegłosuje ją PE, będzie ona mogła wejść tymczasowo w życie. Ostateczna ratyfikacja będzie jednak należeć do parlamentów.

Poza zniesieniem praktycznie wszystkich ceł, umowa ma też przynieść likwidację barier pozataryfowych oraz liberalizację handlu usługami. Skorzystać mogą na tym np. firmy telekomunikacyjne, energetyczne, świadczące usługi bankowe, biznesowe czy ubezpieczeniowe.

Poleć
Udostępnij
Skomentuj