Copy LinkXFacebookShare

Wysokie zapasy jabłek deserowych. Sadownicy będą mieli kłopoty

Według stanu na 1 marca br., Polska miała największe w Europie zapasy jabłek deserowych, sięgające 940 tys. ton – wynika z danych Światowego Stowarzyszenia Jabłek i Gruszek (WAPA).

W ocenie analityków BGŻ BNP Paribas, tak wysokie zapasy mogą przynieść straty sadownikom.

Równie wysokie zapasy jabłek w wysokości 913 tys. ton odnotowano we Włoszech.

Zapasy jabłek w polskich przechowalniach były o 102 proc. wyższe od zapasów z analogicznego okresu roku poprzedniego, ale tylko o 18 proc. wyższe od zapasów z marca 2017 r. – zauważa analityk sektora rolno-spożywczego BNP Paribas Karolina Załuska.

Z danych WAPA wynika, że łączne zapasy jabłek deserowych, zgromadzone w europejskich przechowalniach, szacowane są na ponad 3 mln t, co oznacza, że były o 74 proc. wyższe od zapasów z marca 2018 r. i o prawie 10 proc. wyższe od zapasów z marca 2017 r.

Polacy w marcu br. sprzedali z przechowalni 275 tys. t jabłek (w lutym 259 tys. t, a w styczniu 262 tys. t). Średnio wprowadzali na rynek około 295 tys. t jabłek miesięcznie, po rekordowych stanach magazynowych zgromadzonych po równie rekordowych ubiegłorocznych zbiorach.

– Takie duże ilości budzą niedowierzanie w branży, ale trzeba mieć na uwadze, że trudna do oszacowania, niemniej znacząca część tych jabłek mogła trafić nie na rynek deserowy, a do przetwórstwa – poinformowała Załuska.

Jak zaznaczyła analityczka, polscy dystrybutorzy (rolnicy) mają jeszcze ok. trzech miesięcy na opróżnienie chłodni przed pojawieniem się owoców w nowym sezonie. Jeśli utrzymałoby się tempo opróżniania magazynów, to na początku nowego sezonu w chłodniach pozostawałoby jeszcze ok. 54 tys. t jabłek, co byłoby – w jej ocenie – nie najgorszym wynikiem, ale jest to mało prawdopodobne.

Dla porównania, w sezonie 2017/18 końcowe zapasy wyniosły 46 tys. t.

Według Załuskiej, będzie raczej tak, że polscy sadownicy rozpoczną sezon 2019/20 z ponad 100-110 tys. t zapasów jabłek. Jednocześnie – jak zauważa analityczka – jakość przechowalnicza owoców nie jest najlepsza i wraz z upływem czasu mogą one nie nadawać się do sprzedaży na rynek deserowy.

Część zapasów zostanie przetworzona na koncentrat, pozostałe jabłka będą zniszczone lub wykorzystane na paszę dla zwierząt. – Każde z tych rozwiązań powoduje realne straty dla dystrybutorów – podkreśliła.

Pozbyciu się zapasów nie sprzyja ponadto wprowadzony niedawno zakaz wysyłki jabłek z Białorusi do Rosji, który niewątpliwie wzmocni obserwowany w 2018 r. spadkowy trend eksportu jabłek z Polski na Białoruś – zaznaczyła Załuska.

Jej zdaniem, utraty tego rynku nie zrekompensuje wzrost eksportu jabłek z Polski do Egiptu, gdzie w 2018 r. sprzedaż zwiększyła się o aż 244 proc. do 65 tys. t, co oznacza, że Egipt stał się trzecim odbiorcą jabłek z Polski.

– Mimo tak spektakularnego sukcesu należy pamiętać, że średnia cena wyeksportowanych do Egiptu jabłek wyniosła w 2018 r. 376 USD/t, podczas gdy na Białoruś 415 USD/t – dodała analityczka.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Składki na ubezpieczenie rolników – KRUS wprowadza zmianę

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR