WIR: Handel zbożem stanął w miejscu. Skupy oferują ceny znacznie poniżej opłacalności produkcji

Poleć
Udostępnij
Autor tekstu: (dk) | redakcja@agropolska.pl
14-02-2024,15:25 Aktualizacja: 14-02-2024,15:28
A A A

Niestety, tragiczna sytuacja na rynku zbóż, kukurydzy i rzepaku utrzymująca się od wielu miesięcy nadal trwa i jak na razie nic się nie zanosi na jej poprawę - ocenia wprost Wielkopolska Izba Rolnicza (WIR).

W swoim cyklicznym raporcie rynkowym Izba podkreśla, że ceny zbóż od dłuższego czasu są na bardzo niskim poziomie, a ostatnio jeszcze bardziej spadły. Tym samym handel ziarnem stanął w miejscu. Rolnicy nie sprzedają swoich zbiorów, gdyż skupy oferują ceny zdecydowanie poniżej opłacalności produkcji w gospodarstwach.

minister rolnictwa, siekierski, protest rolników, blokada

Minister rolnictwa: jeśli chodzi o poziom dochodów rolników, sytuacja jest bardzo trudna

Rząd nie popiera protestów, ale tym razem rolnicy protestują w słusznej sprawie - powiedział w środę minister rolnictwa i rozwoju wsi Czesław Siekierski. Zaznaczył, że sytuacja jest bardzo trudna, jeśli chodzi o poziom...

WIR przypomina obietnicę ministra rolnictwa Czesława Siekierskiego z niedawnego spotkania z prezesami wojewódzkich izb rolniczych, że resort będzie chciał uruchomić dopłaty do zbóż i nawozów. Ponadto jeszcze w tym miesiącu Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa ma uruchomić nabór wniosków na dopłaty do kukurydzy. WIR niezwłocznie po opublikowaniu tego projektu przez poprzedni rząd zgłosiła do niego szereg uwag. Główną z nich było zróżnicowanie pomocy.

„Według środowiska rolniczego zaproponowany podział: 1000 zł/ha w województwach lubelskim i podkarpackim, 700 zł/ha w województwach: małopolskim, mazowieckim, świętokrzyskim, podlaskim oraz 500 zł/ha w pozostałych województwach - budzi obawy rolników, szczególnie z trzeciej grupy województw, którzy czują się dyskryminowani. Pomoc przeznaczona dla nich ma stanowić zaledwie 50 proc. pomocy w województwach położonych najbliżej granicy z Ukrainą. Rolnicy nie widzą podstaw merytorycznych, aby wprowadzać tak duże zróżnicowanie stawek pomocy. Rolnicy z województw zachodnich są poszkodowani w podobnym stopniu, jak rolnicy w całej Polsce, a niskie ceny skupu są powszechne w całym kraju” – zaznacza wielkopolska Izba.

Dodatkowo zwraca uwagę, że pominięcie producentów kukurydzy na kiszonkę w tej pomocy jest niesprawiedliwe i krzywdzące, gdyż ponoszą oni takie same koszty uprawy.

A tak wygląda według WIR opłacalność produkcji roślinnej w lutym, w latach 2020-2024:

 

Wynik ekonomiczny zł na 1 ha (luty)

Uprawy

2020

2021

2022

2023

2024

Pszenica ozima

906,52

2019,26

2774,90

219,68

-1121,89

Jęczmień

226,28

682,35

1299,27

-942,85

-1676,28

Kukurydza

244,23

1398,67

1128,74

-1365,21

-3114,47

Rzepak

1734,85

2854,29

5899,56

784,40

-406,69

Burak cukrowy

1825,56

1881,26

2216,80

4050,17

6859,97

Źródło: WIR

Poleć
Udostępnij