Copy LinkXFacebookShare

UPEMI: procedura antydumpingowa w Chinach wpłynie na opłacalność produkcji świń w Polsce

Wszczęcie przez Chiny postępowania antydumpingowego wobec wieprzowiny z Europy może spowodować zawirowania cen tego mięsa na międzynarodowych rynkach, a te będą miały wpływ na opłacalność produkcji świń w Polsce – uważa ekspertka Unii Producentów i Pracodawców Przemysłu Mięsnego (UPEMI) Jolanta Ciechomska.

Kilka dni temu Chińskie Ministerstwo Handlu na wniosek Chińskiego Stowarzyszenia Hodowców ogłosiło, iż wszczyna procedurę antydumpingową wobec mięsa wieprzowego oraz jego przetworów pochodzących z Europy. W uzasadnieniu decyzji Chiny powołują się na długoletnią, tradycyjną hodowlę wieprzowiny, duży udział importu z krajów UE oraz ceny.

Chiny należą do największych producentów wieprzowiny na świecie. Od kilku lat kraj ten bardzo mocno inwestuje w branżę trzody chlewnej. Jak zauważa UPEMI, inwestycje te nie muszą być związane z sytuacją rynkową, wystarczy decyzja polityczna, która zmierza do uniezależnienia się Chin od importu z innych krajów.

"Jestem przekonany, że decyzja chińskich władz ma drugie dno – twierdzi prezes Unii Producentów i Pracodawców Przemysłu Mięsnego Wiesław Różański. "Jest to, moim zdaniem, element geopolityki i decyzja polityczna, która nie ma za wiele wspólnego z aktualną sytuacją rynkową (…) Europa stara się bronić przed napływem wielu typów tańszych produktów z Państwa Środka, między innymi poprzez nakładanie wysokich ceł. Ostatnim spektakularnym wydarzeniem jest zapowiedź nałożenia ekstremalnie wysokich ceł na chińskie samochody" – powiedział.

W opinii Ciechomskiej decyzja Chin może wpłynąć na sytuację poszczególnych polskich przedsiębiorstw. "Jeśli chodzi o całą branżę, to nie grozi nam bezpośrednia katastrofa, ponieważ eksport do Chin stanowi ułamek polskiej produkcji. Należy jednak zwrócić uwagę na to, w jaki sposób wszczęcie procedury antydumpingowej wobec europejskiej wieprzowiny, wpłynie na rynki międzynarodowe. Może dojść do zmian i zawirowań cen, a te będą miały już wpływ na polską branżę trzody chlewnej, w tym jej rentowność" – stwierdziła ekspertka.

Zdaniem eksperta ds. rynku chińskiego, dyrektora zarządzającego Związku Polskie Mięso Jacka Strzeleckiego, decyzję Chin należy rozpatrywać jako otwarcie negocjacji pomiędzy Brukselą, a Pekinem. Wszczęcie dochodzenia antydumpingowego uderza przede wszystkim w wiodących unijnych eksporterów wieprzowiny do Chin, czyli w Hiszpanię, Francję, Holandię czy Danię.

W 2023 roku ponad 25 proc. całego unijnego eksportu mięsa i produktów wieprzowych trafiło do Chin, a wartość sprzedaży na rynek chiński wynosiła około 2,5 miliardów euro.

Według Strzeleckiego, w razie utraty dostępu do chłonnego chińskiego rynku, albo nastąpi drastyczny spadek cen wieprzowiny w UE, albo dojdzie do znaczącej redukcji pogłowia trzody chlewnej. Jeżeli unijna wieprzowina zniknie z Chin, to lukę tę wypełnią inni producenci, choćby Brazylia czy USA, a to może oznaczać, że unijna wieprzowina nie będzie już miała szans na powrót do Chin.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Odzyskany ciągnik wrócił do właścicielki. Wskazała na syna

Turbulencje na rynku mleka, rynek mleka, mleczarstwo, ceny mleka, ceny, eksport mleczarski, Global Dairy Trade, Polska Izba Mleka
Bydło

Turbulencje na rynku mleka w UE. Przed nami trudne miesiące

Aktualności

Zderzenie na „krajówce”. Ciągnik rozbity, kierowca w szpitalu