
Poferment z biogazowni może zastąpić część nawozów mineralnych

Poferment z biogazowni rolniczej to nie tylko pozostałość po produkcji biogazu, ale również cenny materiał nawozowy. Dostarcza roślinom azotu, fosforu i potasu, a jednocześnie pozwala zagospodarować materię organiczną. O jego wartości decyduje jednak skład substratów, przebieg fermentacji oraz sposób przechowywania i aplikacji na polu.
Biogazownie rolnicze kojarzą się przede wszystkim z produkcją energii elektrycznej i ciepła. Tymczasem jednym z najważniejszych produktów procesu fermentacji jest poferment, który może częściowo zastępować nawozy mineralne i ograniczać koszty nawożenia.
Jego właściwości zależą przede wszystkim od surowców wykorzystywanych do produkcji biogazu oraz warunków panujących w komorze fermentacyjnej.
Czym jest poferment i ile powstaje go w biogazowni?
Poferment to pozostałość po fermentacji beztlenowej biomasy. Zawiera wodę, nierozłożone części materii organicznej, mikroorganizmy oraz składniki mineralne. Najczęściej ma płynną konsystencję, a zawartość suchej masy wynosi około 2–5 proc.
W procesie fermentacji rozkładowi ulega od 30 do 60 proc. materii organicznej zawartej w substratach. Pozostała część trafia do pofermentu, który może zostać wykorzystany do nawożenia pól.
Ilość powstającego materiału jest znaczna. Stanowi on około 80–85 proc. masy substratów dostarczanych do komory fermentacyjnej. Przykładowo biogazownia o mocy 1 MW, przetwarzająca rocznie 30–40 tys. ton surowców, może wytwarzać około 30 tys. ton pofermentu.
Ile azotu, fosforu i potasu zawiera poferment?
Najważniejszą zaletą nawozową pofermentu jest obecność składników pokarmowych wykorzystywanych przez rośliny. Szczególne znaczenie ma azot, którego znaczna część występuje w formie amonowej, dostępnej dla roślin.
Zawartość azotu w pofermencie wynosi około 0,27 proc. Oznacza to, że w 26 tonach takiego materiału znajduje się około 70 kg azotu, 47 kg fosforu w przeliczeniu na P₂O₅ oraz 44 kg potasu w przeliczeniu na K₂O.
Nie są to jednak wartości stałe. Poferment uzyskany z kiszonki kukurydzy i gnojowicy bydlęcej może mieć inny skład niż materiał pochodzący z fermentacji gnojowicy świńskiej lub kiszonek zbóż.
Dlatego przed ustaleniem dawki nawozowej warto wykonać analizę laboratoryjną. Pozwala ona określić rzeczywistą zawartość składników i dostosować nawożenie do potrzeb roślin oraz zasobności gleby.
Czy poferment może ograniczyć zużycie nawozów mineralnych?
Poferment może zastąpić część nawożenia mineralnego, szczególnie azotowego i potasowego. Jego wykorzystanie pozwala ponownie wprowadzić do obiegu składniki pokarmowe znajdujące się wcześniej w surowcach rolniczych.
Korzyści mogą być zarówno ekonomiczne, jak i środowiskowe. Rolnik ogranicza zakup nawozów mineralnych, a jednocześnie zagospodarowuje produkt powstający podczas produkcji energii.
Poferment zawiera również materię organiczną, choć jest jej mniej niż w substratach przed fermentacją. Ze względu na dużą zawartość wody jego stosowanie dostarcza glebie także wilgoci, jednak nie zastępuje właściwego nawadniania upraw w okresie suszy.
Trzeba przy tym pamiętać, że azot amonowy może być tracony podczas przechowywania i aplikacji. Dlatego duże znaczenie ma ograniczenie kontaktu pofermentu z powietrzem oraz szybkie wprowadzenie go do gleby.
Jak przechowywać i stosować poferment na polu?
Poferment powinien być magazynowany w odpowiednio zabezpieczonych zbiornikach. Ich przykrycie ogranicza straty azotu, rozcieńczanie materiału przez opady oraz emisję nieprzyjemnych zapachów. Przed aplikacją zawartość zbiornika należy dokładnie wymieszać, aby uzyskać możliwie jednorodny skład nawozu.
Do rozprowadzania pofermentu można wykorzystywać wozy asenizacyjne wyposażone w aplikatory doglebowe lub systemy ograniczające powierzchniowe rozlewanie cieczy. Takie rozwiązania zmniejszają straty amoniaku i poprawiają wykorzystanie azotu przez rośliny.
Niektóre gospodarstwa stosują również separację pofermentu. Oddzielona frakcja ciekła może być wykorzystywana do nawożenia, natomiast frakcję stałą można poddawać dalszemu przetwarzaniu, a w odpowiednich warunkach wykorzystywać jako materiał ściółkowy.
Dawki i terminy stosowania pofermentu muszą być dostosowane do jego składu, potrzeb pokarmowych roślin oraz aktualnych wymagań prawnych. Znaczenie ma również formalny status produktu, ponieważ od niego zależą zasady jego wprowadzania do obrotu i rolniczego wykorzystania.
Od czego zależy jakość pofermentu?
Na skład pofermentu wpływają nie tylko substraty, lecz także czas i temperatura fermentacji. Większość polskich biogazowni pracuje w warunkach mezofilnych, w temperaturze około 38–40°C. Dłuższy czas przebywania substratów w komorze pozwala na głębszy rozkład materii organicznej.
Znaczenie ma również odpowiednie mieszanie zawartości fermentora, które ogranicza tworzenie się osadów i kożucha oraz poprawia przebieg procesu.
W produkcji biogazu coraz większą uwagę zwraca się na dobór substratów. Oprócz kukurydzy wykorzystuje się między innymi sorgo i międzyplony, które mogą uzupełniać bazę surowcową biogazowni. Ich skład wpływa zarówno na wydajność produkcji biogazu, jak i późniejszą wartość nawozową pofermentu.
Poferment z biogazowni – korzyści zależą od właściwego wykorzystania
Poferment może być ważnym elementem nawożenia gospodarstwa, szczególnie tam, gdzie biogazownia współpracuje z produkcją roślinną i zwierzęcą. Umożliwia odzyskiwanie składników pokarmowych oraz ograniczenie zapotrzebowania na nawozy mineralne.
Nie powinien być jednak traktowany jako nawóz o niezmiennym składzie. O jego rzeczywistej wartości decydują analiza zawartości składników, odpowiednie przechowywanie i precyzyjna aplikacja. Dopiero połączenie tych elementów pozwala wykorzystać potencjał nawozowy pofermentu i ograniczyć straty azotu.
Przeczytaj również: Jak prawidłowo zabezpieczyć kiszonkę z traw?