Tragedia w oborze. Byki stratowały mężczyznę

Tragedia w oborze w Wielkopolsce. Nie żyje 61-letni mężczyzna znaleziony w tym budynku przez członka rodziny. Według ustaleń stróżów prawa, został stratowany przez byki.
Kolejnym w tym roku wypadkiem przy obsłudze zwierząt gospodarskich zajmowały się służby ratunkowe i śledczy. Doszło do niego w czwartek (10 września 2026 r.) w jednym z gospodarstw w miejscowości Sarbia (pow. wągrowiecki, woj. wielkopolskie).
Tragedia w oborze – 61-latek stratowany przez byki
Zgłoszenie o nim wpłynęło na numer alarmowy 112 przed godziną 10.
„Wynikało z niego, że 61-letni mężczyzna został poturbowany przez byki i nie daje oznak życia. Na miejscu stwierdzono zgon” – poinformował, cytowany na portalu telewizji TVN24, st. asp. Dominik Zieliński, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Wągrowcu.
Przy tym dodał, że martwego mężczyznę znalazł krewny.
W związku z tą tragedią w oborze, śledczy przystąpili do badania jej przebiegu i przyczyn. Przy tym z pierwszych ustaleń wynikało, że 61-letni właściciel gospodarstwa pracował przy bykach. Zaś w pewnej chwili rzeczywiście został przez nie stratowany.
„Po zapoznaniu się z okolicznościami, prokurator odstąpił od czynności procesowych i sekcji zwłok” – przekazał st. asp. Zieliński.
Jak podał, ciało wydano rodzinie.
Rocznie tysiąc wypadków podczas prac przy zwierzętach
Niestety, wypadków przy pracy ze zwierzętami gospodarskimi ciągle jest sporo. Bo tylko w I połowie tego roku w kategorii „uderzenie, przygniecenie, pogryzienie przez zwierzęta” Kasa Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego (KRUS) zarejestrowała 450 poszkodowanych. Co więcej, z jej danych wynika, że średnio każdego roku około 1000 osób doznaje urazów podczas obsługi zwierząt w gospodarstwach. Zaś kilkoro z nich ponosi śmierć w wyniku odniesionych obrażeń.
Natomiast do najczęściej identyfikowanych przez inspektorów KRUS przyczyn wypadków z udziałem zwierząt należą m.in.:
- narowistość i agresja zwierząt, niewynikające z ich fizjologii (np. z rui, pierwszej laktacji, porodu, zapalenia wymion itp.);
- niewłaściwy sposób obsługi zwierząt, w tym niezachowanie szczególnej ostrożności przy obsłudze zwierząt niebezpiecznych;
- niezapewnienie zwierzętom dobrostanu (nadmierne zagęszczenie, brak dostępu do paszy, wody i wybiegów) i wynikająca z tego agresja zwierząt;
- wejście pomiędzy zwierzęta bez ich uprzedzenia np. głosem;
- nieużywanie przy obsłudze zwierząt poskromów, płyt przepędowych itp.
Jednocześnie Kasa podpowiada, co wpływa na bezpieczeństwo pracy ze zwierzętami i jak zminimalizować ryzyko wypadku podczas ich obsługi.
Źródło: TVN24, KRUS
Przeczytaj również: Makabryczny finał prac przy kombajnie. 16-latek stracił rękę.









