Rolnicy: cebula z Holandii do utylizacji trafia do polskich marketów

Rolnicy alarmują w sprawie przywozu cebuli z Holandii do Polski. Jak twierdzą gospodarze – zapewne z uwagi na jej jakość – powinna ona trafić do utylizacji, ale w wyniku kombinacji jest sprowadzana do Polski jako towar do handlu. Samorząd rolniczy domaga się zwiększenia intensywności kontroli żywności z importu.
Każde potencjalnie nieuczciwe ruchy związane z importem płodów rolnych do Polski mają przełożenie na polskie gospodarstwa. Chodzi o wypieranie rodzimych produktów oraz zaniżanie cen skupu. Dlatego reagowanie na nieprawidłowości jest koniecznością.
Cebula z Holandii – zamiast do utylizacji, do polskich marketów
Oddolny Ogólnopolski Protest Rolników (OOPR) alarmuje w kwestii sytuacji rynku cebuli. Bo – jak wskazuje – „cwaniacy” dla łatwego i chwilowego zysku pogrążają całą branżę.
„Kombinatorzy sprowadzają cebulę z Holandii. Cebulę, która powinna trafić do utylizacji, za co holenderski producent dostał dopłatę, a polski ‘utylizator’ podpisał papiery, że ta cebula trafi do utylizacji. A gdzie trafia? Na półki w polskich marketach” – wyjaśnia OOPR.
I zaznacza, że powoduje to ogromne problemy dla rolników, którzy mają przez to ograniczony dostęp do sprzedaży. Ponadto proceder odbija się oczywiście na cenach.
OOPR na dowód jego istnienia opublikował ofertę skupu cebuli, która „nie nadaje się na rynek holenderski”. Jednocześnie zapewnia, że filmy, zdjęcia oraz linki do takich stron internetowych zostały przekazane wiele miesięcy temu przedstawicielom resortu rolnictwa. Ale niestety proceder trwa dalej i ma się całkiem dobrze.
Rolnicy chcą zintensyfikowania kontroli żywności z importu
W kontekście cebuli z Holandii warto zwrócić uwagę na wystąpienie samorządu rolniczego z 10 lipca 2026 r. Apeluje on do ministra rolnictwa o podjęcie działań zmierzających do zwiększenia kontroli żywności oraz produktów rolnych importowanych do Polski. Szczególnie chodzi o import z tzw. państw trzecich, czyli pozaunijnych.
W ocenie wnioskodawców, obecny system kontroli, pomimo obowiązywania przepisów krajowych i unijnych, jest niewydolny. Bo nie zapewnia ochrony polskich konsumentów przed napływem produktów niespełniających standardów obowiązujących producentów w Unii Europejskiej.
Konkludując, rolnicy wskazują na import cebuli, która w innym kraju – w Holandii – nie nadaje się do handlu, a w Polsce trafia na sklepowe półki. Przy tym na ten proceder należy spojrzeć szerzej i – co wskazują rodzimi gospodarze – trzeba zintensyfikować kontrole żywności sprowadzanej z zagranicy.
Źródło: OOPR, KRIR
Przeczytaj również: Kontrole IJHARS. Ile warzyw i owoców bez flagi pochodzenia?




