Pieniądze dla rolnictwa pod lupą Agro-Weryfikatora

Czy na rolnictwo trafiają realnie większe środki niż kilka lat temu? – pyta Oddolny Ogólnopolski Protest Rolników (OOPR). Zrzeszenie opublikowało wyniki swoich obserwacji i wyliczeń w tym zakresie. Zatem jak w jego ocenie wygląda sytuacja? Pieniądze dla rolnictwa są większe zgodnie z deklaracjami rządzących?
OOPR ogłosił uruchomienie swojego narzędzia pod nazwą Agro-Weryfikator. W jego ramach już zaczął serię weryfikacji deklaracji i informacji podawanych przez polityków w przestrzeni publicznej. Na pierwszy ogień poszedł „Zielony Ład”, którego „naprawę” głośno obwieszczono jakiś czas temu. Jednak według rolników, „Zielony Ład” nie został zdemontowany. Co więcej, zmieniono tylko kilka elementów technicznych. Zaś rdzeń został.
Pieniądze dla rolnictwa – inflacja pożarła dopłaty
W drugiej kolejności OOPR wziął pod lupę – najogólniej to określając – pieniądze dla rolnictwa. I przywołał deklaracje ministerstwa rolnictwa, które wskazuje na rekordowe dopłaty do rolnictwa w latach 2024-2025.
„Jednocześnie nie informuje o skumulowanej inflacji, która w tym czasie osiągnęła poziom około 60 proc. Wysokie wydatki na branżę nie przekładają się na polepszenie sytuacji rolników” – ocenia zrzeszenie.
I wylicza, że pula na dopłaty bezpośrednie w 2016 r. sięgała 14,8 mld zł, a w 2025 r. – 19,2 mld zł. Jednak po przyjęciu skumulowanej inflacji próg ten powinien wynosić 23,68 mld zł. Zatem po uwzględnieniu tego wskaźnika, według OOPR, realne wsparcie na rolnictwo spadło o ok. 20 proc.
Ekoschematy istotnie spadły w wyniku rekalkulacji
Z kolei jeśli chodzi o ekoschematy, kierowane były one w jego ocenie w głównej mierze do gospodarstw rozwojowych. Takich, które liczą na dodatkowe środki, prowadząc m.in. działania sprzyjające ochronie gleby.
„Jednak w przestrzeni publicznej brak jest informacji, że pula środków na ten cel jest stała, a nowe programy finansowane są z tej samej koperty” – wskazują rolnicy.
Jak przekonują, to wszystko prowadzi do zmniejszenia pieniędzy dla rolnictwa. A konkretnie zmniejszenia stawek na działania rolno-środowiskowe. Zwracają uwagę, że w roku pilotażowym 2023 w ekoschematach 1 punkt wyliczany był na 104,89 zł. Natomiast w roku 2025 – 1 punkt wyceniono na 95,94 zł, jednocześnie ograniczając liczbę ekoschematów do 2.
Przy tym OOPR zaznacza, że w wyniku rekalkulacji stawki ekoschematów spadły w okresie 2023-2025 od 15 do 63 proc. Wskazuje przykładowo na 2 ekoschematy:
- Integrowana produkcja: 2023 – 1363,77, 2025 – 505 (spadek o 63 proc.);
- Międzyplony: 2023 – 524, 2025 – 435,9 (spadek o 15 proc.).
Pieniądze dla rolnictwa – trudno przekonać młodych do hodowli
Ponadto zrzeszenie odnosi się do ogłoszonych wyższych nakładów na premie dla młodych rolników. Co więcej, jeśli chodzi o pieniądze dla rolnictwa w tym zakresie, rzuca nawet hasłem „manipulacja”.
Chodzi o to, że wzrost wsparcia dla młodych z 200 do 300 tys. zł ma ograniczony charakter. Bowiem dotyczy wyłącznie rolników, którzy rozpoczną, lub przejmą produkcję zwierzęcą. Tymczasem 11 lat walki z afrykańskim pomorem świń (ASF) przyniosło likwidację 80 proc. gospodarstw utrzymujących trzodę chlewną. Dodatkowo umowy międzynarodowe, takie jak te z USA, Mercosur czy Ukrainą, destabilizują rynek na czele z produkcją zwierzęcą.
„Przy ogromnym kryzysie jaki przechodzi polskie rolnictwo i konfliktach sąsiedzkich związanych z hodowlą, trudno oczekiwać dużego zainteresowania młodych ludzi, by zajęli się tak niestabilną dziedziną produkcji rolnej” – twierdzi OOPR.
Wydatki rolników rosną, długi rosną, wsparcie nie nadąża
W podsumowaniu ważnej kwestii, jaką są pieniądze dla rolnictwa, podkreśla, że wydatki gospodarstw z roku na rok coraz wyższe. Zaś długi rolników rosną. Bo wsparcie nie nadąża za rynkiem i kosztami produkcji.
„Od samego mieszania herbata nie staje się słodsza, a dodatkowe ekoschematy przy stałej puli pieniężnej paradoksalnie ograniczą środki na rozwój dla rolników” – czytamy w AGRO-Weryfikatorze.
Jego twórcy zaznaczają, że hodowla to branża, którą buduje się nie w latach, a w pokoleniach. A brak stabilizacji finansowej, zagrożenia płynące z nierówności importowych, brak ochrony prawnej rolników – prowadzą do zaniechania produkcji. I nawet dodatkowe środki pieniężne, choć przydatne, niewielu zachęcą do podjęcia ryzyka.
Przeczytaj również: Długi rolników idą w setki milionów. Znamy najnowsze dane.
Źródło: OOPR
