Copy LinkXFacebookShare

Drobiarze chcą mechanizmów ochronnych. Umowa UE-Mercosur

drobiarze chcą mechanizmów ochronnych, umowa UE–Mercosur, rynek drobiu, import drobiu, Krajowa Rada Drobiarstwa, drobiarze
Drobiarze chcą mechanizmów ochronnych w kontekście umowy UE-Mercosur. Fot: Tytus Żmijewski

Wyniki ostatniego głosowania w Parlamencie Europejskim dotyczącego umowy handlowej UE–Mercosur nie zaskoczyły branży drobiarskiej. Mimo to drobiarze chcą mechanizmów ochronnych.

Przedstawiciele sektora od początku zakładali, że kluczowe decyzje zapadną na poziomie politycznym. Dlatego dziś najważniejsze znaczenie ma zakres zabezpieczeń dla unijnego rynku.

W obecnej sytuacji kluczowy pozostaje kształt mechanizmów ochronnych, które mają zapobiec rozchwianiu rynku przez nadmierny import produktów spoza UE – ocenia Dariusz Goszczyński, prezes Krajowej Rady Drobiarstwa – Izby Gospodarczej.

Drobiarze chcą mechanizmów ochronnych. Polscy europosłowie z istotnym wkładem

Według branży ważną rolę odegrali polscy europarlamentarzyści, dlatego zgłoszone przez nich poprawki znacząco zmieniły podejście do ochrony rynku. Co więcej, propozycje te spotkały się z poparciem Parlamentu Europejskiego.

Krzysztof Hetman i Dariusz Joński zaproponowali automatyczne uruchamianie mechanizmów ochronnych już przy 5% spadku cen lub wzroście importu, a nie dopiero przy 10%. Ku zaskoczeniu Komisji Europejskiej poprawki przeszły – podkreśla Goszczyński z KRD-IG.

Drobiarze chcą mechanizmów ochronnych. Automatyzm ma w tym kontekście ogromne znaczenie, ponieważ wcześniejsze doświadczenia pokazały słabość obecnych procedur. Organizacje branżowe wskazują, że brak jasno określonych progów prowadził do opóźnień reakcji Unii Europejskiej. Dlatego sektor drobiarski domaga się rozwiązań działających natychmiast.

Decyzje uruchamiano dopiero po wnioskach branży i długich analizach. Reakcje były spóźnione, dlatego nie chcemy powtórki w przypadku Mercosur – zaznacza prezes KRD-IG.

Drobiarze chcą mechanizmów ochronnych. Równe standardy produkcji pod znakiem zapytania

Parlament Europejski przyjął zasadę, że produkty z państw Mercosur mają spełniać unijne normy. Dotyczy to bezpieczeństwa żywności, dobrostanu zwierząt oraz kontroli weterynaryjnych. Jednak w praktyce egzekwowanie tych zasad budzi wątpliwości, dlatego drobiarze chcą mechanizmów ochronnych.

Europejscy producenci podlegają kontrolom na każdym etapie. Komisja Europejska powinna wymagać tego samego od dostawców z Mercosur, a nie ograniczać się do kontroli końcowego produktu – ocenia Goszczyński.

Nawet 900 tys. ton drobiu z importu

Drobiarze chcą mechanizmów ochronnych, ale umowa z krajami Mercosur stanowi tylko część problemu. Dlatego branża zwraca uwagę również na inne obowiązujące porozumienia handlowe.

Po zsumowaniu skutków różnych umów mówimy o imporcie nawet 900 tys. ton mięsa drobiowego do UE – wskazuje prezes KRD-IG.

W przypadku mięsa z piersi kurczaka import mógłby sięgnąć 20–25% unijnej produkcji co oznacza presję cenową oraz ryzyko spadku rentowności. Dodatkowym wyzwaniem pozostaje struktura eksportu z krajów Mercosur. Licencje mogą trafić do zaledwie kilku firm.

Kilka globalnych koncernów z Brazylii może realnie wpływać na rynek europejski. Taka koncentracja zawsze rodzi ryzyko destabilizacji – podsumowuje Goszczyński.

Podsumowując, branża drobiarska popiera handel międzynarodowy, jednak drobiarze chcą mechanizmów ochronnych, które pozostają kluczowe. Bez nich umowa UE–Mercosur może poważnie zachwiać rynkiem drobiu w Europie.

Przeczytaj również: PE stanął po stronie rolników. TSUE zajmie się umową z Mercosur

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!