Copy LinkXFacebookShare

Krowy muszą pobierać więcej TMR-u

W ciągu ostatnich 20 lat wydajność polskich krów wzrosła o 80 proc. do poziomu 7582 kg mleka od sztuki objętej oceną użytkowości mlecznej. W tym czasie rosło także pobranie przez nie paszy, które jednak nadal jest za małe.

Brak apetytu wysokowydajnych krów jest uwarunkowany wieloma czynnikami. Po pierwsze geny mlecznic rasy holsztyńsko-fryzyjskiej nie niosą ze sobą informacji o proporcjonalnym wzroście apetytu do wydajności. Po drugie zależą one od samej paszy, konkretnie od jej jakości i smaku. Po trzecie niższe pobranie to także kwestia środowiska, komfortu zwierząt, czy organizacji produkcji.

Jednym z najważniejszych czynników wpływających na zły apetyt jest jednak często pomijany BCS (z ang. Body Condition Score) czyli kondycja krów oceniana w pięciostopniowej skali.

– Zdecydowana większość krów w końcu laktacji, a co gorsze jałówek jest zbyt tłusta. Takie zwierzęta tracą apetyt ok. trzy tygodnie przed porodem i wprost proporcjonalnie odzyskują go dopiero trzy tygodnie po wycieleniu. Jeśli krowa nie będzie jadła na początku laktacji możemy być pewni, że będziemy mieli z nią dużo problemów – tłumaczy dr inż Zbigniew Lach z Ośrodka Hodowli Zarodowej w Osięcinach.

Samo pobranie to połowa sukcesu. Ważne jest to, aby krowa w pełni wykorzystała zjedzoną paszę. Tutaj istotną rolę odgrywa jej struktura fizyczna czyli obecność w niej długich i ostrych cząstek.

Każdy kęs trafia najpierw do przedżołądków żwacza i czepca. W ich przedniej części znajdują się bardzo czułe mechanoreceptory. Kiedy są one podrażnione przez długie i ostre części TMR-u następuje wypchnięcie kęsa do przełyku skąd jest on zasysany do jamy gębowej, gdzie krowa miażdży go językiem do podniebienia, odciąga z niego sok i rozciera.

Następnie kęs wraca z powrotem do żwacza oraz czepca i krąży tam tak długo, dopóki jego cząsteczki będą miały 20-30 mm długości. Taki rozmiar ma bowiem otwór między żwaczo-czepcem a księgami, którym pasza musi się przedostać dalej.

– Jeśli w dawce nie będzie odpowiedniej ilości części strukturalnych mechanoreceptory nie będą odpowiednio drażnione, skurcze przedżołądków będą rzadsze i mniej intensywne, a pasza nie zostanie odpowiednio wykorzystana – tłumaczy dr Zbigniew Lach.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Rolnicy: kto może, niech sprzedaje stada i ratuje, co się da

ASF, 2. ognisko ASF u świń, afrykański pomór świń, trzoda chlewna, świnie, GIW, Kujawsko-Pomorskie, Czapelki, powiat świecki, bioasekuracja
Hodowla

2. ognisko ASF u świń. Tym razem w woj. kujawsko-pomorskim

ASF, ASF w dużym stadzie, afrykański pomór świń, świnie, trzoda chlewna, Czapelki, Świecie, kujawsko-pomorskie, Inspekcja Weterynaryjna
Hodowla

ASF w dużym stadzie. Znamy szczegóły 2. ogniska w tym roku

Aktualności

53-latek przejechany przez ciągnik, 34-latek stratowany przez byki