Copy LinkXFacebookShare

Szybciej na polu. Siewniki zbożowe o szerokości 4-6 metrów

Siewników o szerokości roboczej czterech metrów jest sporo. Ma je praktycznie każda firma. Jednak największym problemem rolników szukających narzędzi o tej szerokości jest brak możliwości złożenia do trzech metrów podczas transportu. Jedynym wyjściem jest wybór wśród siewników uniwersalnych lub kombinacji ze zbiornikiem przednim. Jednak zaczynamy już mówić o sprzęcie za ponad 100 000 zł (wszystkie ceny w artykule to wartości netto).

 

Siewników czterometrowych mechanicznych lub pneumatycznych na rynku mamy zatrzęsienie – Amazone, Kuhn, Kverneland, Poettinger, Maschio, Unia Group, czyli do koloru do wyboru. Są zwykle wersje identyczne jak siewniki 3-metrowe, ale o szerokości roboczej większej o jeden metr. Część firm oferuje również wersje 4,5 metra, którymi nieco łatwiej w kontekście ścieżek przejazdowych zastąpić siewnik 3-metrowy.

 

Jeden metr, a tyle kłopotu

Wybierając siewnik szerszy niż przepisowe na drodze 3 metry musimy liczyć się z kłopotami podczas jego transportu na drodze. Nie ma na rynku siewnika mechanicznego szerszego niż 3 metry, który umożliwiałby jego składanie do transportu poniżej tej granicy szerokości. Żadna z firm produkujących siewniki, nie opracowała również ewentualnego transportu wzdłużnie. Zatem jeśli decydujemy się na przejście na szerszy siewnik mechaniczny, to zawczasu warto pomyśleć o jego transporcie na pole, aby nie mieć nieprzyjemności ze strony policjantów.

Z punktu widzenia obsługi nie zmienia się nic. Za to dużo zmienia się pod względem ścieżek technologicznych. Na dwunastu metrach szerokości pola mamy bowiem trzy przejazdy siewnikiem 4-metrowym i cztery przejazdy 3-metrowym.

Siewniki mechaniczne czterometrowe są niewiele droższe od wersji 3-metrowych. Amazone D9 w wersji Super z redlicami Rotec o szerokości 4 metrów jest droższe od wersji 3-metrowej o ok. 16 000 zł. Dlatego przy poziomie cen rzędu 50 – 60 000 złotych za nowy siewnik można już pomyśleć o jego szerszej wersji.

Co ciekawe z siewników mechanicznych możemy zrobić naprawdę szerokie narzędzie. Unia Group, jak i Amazone oferują podwojone lub nawet potrojone kombinacje siewników mechanicznych. Rodzimy Mazur, to nic innego jak połączone na wspólnej ramie dwa siewniki mechaniczne. Jego niewątpliwą zaletą, jest to, iż w najnowszej wersji zyskał możliwość dzielenia skrzynia nasiennej na część nawozową i część nasienną. Jednak wysiew nawozu i nasion nastąpi tą samą redlicą.

Nieco inaczej do zwielokrotniania szerokości roboczej podeszli konstruktorzy Amazone. Siewnik D9 60 Super o szerokości roboczej 6 m składa się z dwóch siewników po 3 m szerokości. Są one zamontowane na wspólnej ramie gumowymi kołami jezdnymi. Na gleby lekkie producent oferuje zamiast dwóch, cztery koła. Jego budowa pozwala pracować solo, jako siewnik zawieszany na tylnym TUZ ciągnika o mocy ok. 180 KM. Najszerszym mechanicznym siewnikiem jest D9 12 000 – 2T Super złożony z trzech D9 4000 Super. Przekłada się to na szerokość roboczą wynoszącą, aż 12 m. Każdy z siewników jest zawieszony na własnym układzie trójpunktowym i może się elastycznie dopasować do nierówności pola. Rama łącząca D9 9000-2T Super, 9 m szerokości roboczej zaczepiana jest do ciągników o klasie mocy 240 KM. D9 9000-2T Super o szerokości roboczej 9 m składa się z trzech D9 3000 Super.

Do transportu i nawrotów na poprzeczniakach, trzy siewniki podnoszone są systemem „Huckepack”. Bardzo stabilne znaczniki tworzą ślad dla środka ciągnika i po przełączeniu są składane do pozycji pionowej. Środkowy siewnik jest wyposażony w system zakładania ścieżek technologicznych w rytmie 12, 24 albo 36 m. Do transportu, boczne maszyny są składane. W stanie złożonym, szerokość transportowa wynosi ok. 6 metrów. W ciągniku wymagane są tylko dwa

gniazda hydrauliczne. Trzy D9 Super można również wykorzystywać jako maszyny solo.

 

 

Z mechanika na pneumatyka

Jeśli do tej pory użytkowaliśmy siewnik mechaniczny o szerokości 3-metrów, a zamierzamy przesiąść się na siewnik pneumatyczny o przynajmniej metr szerszy, to w siewnikach z tradycyjnie umieszczonym poprzecznym zbiornikiem także nie znajdziemy siewnika składanego do szerokości pozwalającej na bezpieczny przejazd po drodze publicznej.

W siewnikach pneumatycznych znajdziemy jednak sprzęt, który ma możliwość składania z 4 na 3 metry do transportu. Jednak mówimy tu już o siewnikach uniwersalnych bądź kombinacjach uprawowo-siewnych ze zbiornikiem zawieszonym na przednim TUZ. Czterometrowe uniwersalne agregaty uprawowe jak Poettinger Terrasem C4 lub Kuhn Speedliner lub Maschio Centauro są sporo droższe od podobnej szerokości siewników pneumatycznych.

Niemniej zaletą tych siewników jest to, iż są to narzędzia tak naprawdę półzawieszane. Dzięki temu minimalna moc ciągnika potrzebnego do pracy z Terrasemem C4 wynosi już 140 KM. Natomiast Kuhn określa maksymalną moc dla Speedlinera 4000 na 201 KM. Do pracy z agregatem Maschio Centauro potrzebujemy co najmniej 150 KM.

W przypadku kombinacji z przednim zbiornikiem moc ciągnika nie ma takiego znaczenia jak udźwig przedniego TUZ. Na nim bowiem będziemy zawieszać pełny zbiornika ziarna. W przypadku większego ze zbiorników z kombinacji Avant firmy Amazone potrzebujemy udźwigu z przodu rzędu niemal 5 ton. Więc chcąc nie chcąc musimy zaprząc do takiego zestawu duży ciągnik. Dlatego firmy same przyznają iż kombinacja belki wysiewającej z przednim zbiornikiem przeznaczona jest raczej dla gospodarstw dużych lub wręcz firm usługowych.

Artykuł ukazał się w wydaniu 2/2013 czasopisma RPT.

 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!