Copy LinkXFacebookShare

Ciągniki zablokowały dzielnicę UE. Rolnicy protestują w Brukseli

Tysiące rolników, głównie producentów wieprzowiny i mleka, protestuje w poniedziałek w Brukseli, domagając się interwencji na rynku w celu podniesienia cen. Rolnicy blokują główne instytucje europejskie ciągnikami.

Na ulicach wokół ronda Schumana w Brukseli od rana zbierają się demonstranci. Poza transparentami i traktorami przywieźli też pod instytucje UE siano i naturalnej wielkości plastikowe krowy.

Policja uniemożliwia dojście do Komisji Europejskiej osobom bez specjalnych przepustek. Belgijskie media donoszą o kolumnach traktorów zmierzających do stolicy i spowalniających ruch na arteriach. W mieście zamknięto część tuneli udrożniających ruch. Według zapowiedzi w proteście ma wziąć udział ok. 4 tys. osób i 1 tys. traktorów.

Rolnicy chcą wywrzeć presję na ministrów rolnictwa państw UE, którzy po południu zbierają się na nadzwyczajnym spotkaniu. Mają oni rozmawiać o "możliwych dodatkowych działaniach na poziomie Unii w celu poprawy niepokojącej sytuacji na unijnym rynku rolnym w krótkim i średnim terminie".

Jak zapowiedziało polskie przedstawicielstwo przy UE, Marek Sawicki, minister rolnictwa spotka się z polską delegacją rolników biorących udział w proteście. Ma też rozmawiać z Philem Hoganem, unijnym komisarzem ds. rolnictwa. Polska wysłała do komisji raport dotyczący suszy, w wyniku której nasi rolnicy ponieśli poważne straty w ostatnich tygodniach.

Zdaniem prezydencji luksemburskiej najmocniej dotknięte kryzysem w skali UE są sektor mleczny, mięsa wieprzowego oraz owoców i warzyw. Według analiz ekonomicznych jedną z głównych przyczyn złej sytuacji na unijnych rynkach rolnych jest susza, która wyrządziła znaczne szkody w niektórych regionach Europy. Nie bez znaczenia są także przedłużające się rosyjskie embargo na import unijnych artykułów rolnych oraz spowolnienie wzrostu gospodarczego w Chinach.

Kombinacja tych czynników doprowadziła zdaniem ekspertów do spadku cen produktów rolnych oraz obniżenia przychodów z produkcji, co w konsekwencji w wielu przypadkach spowodowało utratę płynności finansowej przez rolników a nawet zupełne bankructwo.

Producenci trzody chlewnej żądają m.in. przyśpieszenia rozmów technicznych z Rosją w sprawie zniesienia zakazu importu mięsa wieprzowego, który został wprowadzony w 2014 r. w odpowiedzi na zdiagnozowanie afrykańskiego pomoru świń u kilku dzików na terenie Litwy, Łotwy i Polski. Unia Europejskich Hodowców Bydła i Trzody Chlewnej mówi ponadto o konieczności uruchomienia dopłat do prywatnego przechowywania mięsa wieprzowego.

Europejska Rada Mleka (EMB) żąda "konkretnych działań, które doprowadzą do ograniczenia produkcji mleka", co w ocenie ekspertów oznaczałoby powrót do zniesionych w kwietniu kwot mlecznych. Organizacja opowiada się za stworzeniem mechanizmu kryzysowego, który m.in. oferować będzie producentom finansowe wsparcie w zamian za ograniczenie produkcji.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Żniwa 2026. „Rolnicy myślą, czy przeżyją ten rok”

nowy obszar wsparcia, WPR 2023–2027, organizacje producentów, Stefan Krajewski, MRiRW, wołowina, wieprzowina, dopłaty, rolnictwo, inwestycje
Hodowla

Nowy obszar wsparcia. Nawet 500 tys. euro

3. ognisko ASF, ASF, afrykański pomór świń, powiat świecki, Czapelki, Kujawy, świnie, hodowla świń, bioasekuracja, Inspekcja Weterynaryjna
Hodowla

3. ognisko ASF potwierdzone. Kolejny cios dla hodowców