Copy LinkXFacebookShare

Brakuje rąk do pracy. Rolnicy i plantatorzy są pełni niepokoju

Eksperci szacują, że w tym roku z rolnictwa i sadownictwa odejść może nawet 1/3 Ukraińców. Plantatorzy z Lubelszczyzny z niepokojem czekają na zbiory bowiem znacznie lepsze stawki oferują pracodawcy ze środkowej i zachodniej Polski.

Do niedawna, by zatrudnić cudzoziemca w rolnictwie czy turystyce, wystarczyło złożyć w urzędzie oświadczenie. Od 1 stycznia trzeba uzyskać jednak zezwolenie na pracę sezonową.

– Wcześniej zaświadczenia były wydawane od ręki. W sezonie trwało to maksymalnie 1-2 dni. Teraz na zweryfikowanie wniosku mamy 7 dni. Potem mamy kolejnych 7 dni na rejestrację. Na tym jednak nie koniec. Jeśli cudzoziemiec się nie pojawi lub zrezygnuje z pracy, to też musimy zostać powiadomieni żeby przekazać taką informację Straży Granicznej – mówi Andrzej Tybulczuk, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Kraśniku w rozmowie z "Dziennikiem Wschodnim".

Składając wniosek pracodawcy muszą zapłacić 30 zł za każdego pracownika sezonowego. – Wielu z nich skarży się, że zapłacili, odczekali na zgodę, a cudzoziemiec do pracy się nie stawił. Jeśli zdarzy się to kilka razy, to oznacza dla nich duże koszty – przyznaje Tybulczyk.

A jest tak coraz częściej, bo wielu Ukraińców jedzie z Lubelszczyzny dalej na zachód, gdzie stawki są większe. W okolicach Grójca za godzinę można zarobić kilka złotych więcej.

Od czerwca ma zacząć obowiązywać uproszczona procedura zatrudniania pracowników sezonowych. Jeśli zmiany wejdą w życie to rolnik będzie płacił za pracownika 174 zł miesięcznie. Nie będzie też obowiązywać wydłużona procedura.

Z danych resortu pracy wynika, że w pierwszym kwartale 2018 r. w całym kraju zarejestrowano tylko 250 tys. oświadczeń o zamiarze zatrudnienia cudzoziemca. W ubiegłym roku o tej samej porze ich liczba przekraczała 400 tys.
 

źródło: "Dziennik Wschodni"

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Rolnicy: kto może, niech sprzedaje stada i ratuje, co się da

Weterynaryjny Numer Identyfikacyjny, WNI, ARiMR, Inspekcja Weterynaryjna, hodowcy, bydło, trzoda chlewna, drób
Hodowla

Weterynaryjny Numer Identyfikacyjny. Będzie prostsza procedura

ubój pastwiskowy, bydło, dobrostan zwierząt, Stefan Krajewski, MRiRW, hodowla bydła, ubój zwierząt, weterynaria
Hodowla

Ubój pastwiskowy. Nowe przepisy wchodzą w życie już 6 lipca

Aktualności

MRiRW: rolnicy mogą już składać wnioski w aplikacji suszowej